Piękna, słoneczna pogoda no i derby, spowodowały, że na boisku KS Bestwinka zapełniły się trybuny, a piłkarze stworzyli ładne widowisko, mecz naprawdę mógł się podobać, pod każdą z bramek stworzono sporo okazji strzeleckich, cztery z nich zostały wykorzystane, wszystkie przez KS Bestwinka.
Trener Marcin Sztorc: Uważam, że dopóki zawodnicy Przełomu mogli liczyć, że uda im wywieźć jakieś punkty z Bestwinki walczyli ambitnie. Po stracie drugiej bramki ich gra całkowicie się posypała. Cieszę się, że nie zlekceważyliśmy rywala. W pierwszych 45 minutach za szybko chcieliśmy się przedostać pod pole karne rywala, stąd gra była rwana i w naszych poczynaniach było dużo niedokładności. Druga połowa w naszym wykonaniu była dużo lepsza. Potrafiliśmy sobie wykreować kilka sytuacji. Przy lepszej skuteczności wynik mógł być bardziej bolesny dla Kaniowa.
Trener LKS Kaniów Sebastian Komraus: Zagraliśmy dobre spotkanie, każdy zawodnik włożył swoje serducho do walki na boisku. Derby dla Bestwinki, walczymy dalej o ligowe punkty.
Relację z tego spotkania przedstawiam w telegraficznym skrócie: – pierwszy gwizdek i piłka ląduje pod bramką kaniowian.
W 2’ dalekim wybiegiem ratuje sytuację pod swoją bramką Dominik Chmielniak, piłka trafia na środek boiska, stąd następuje długie podanie na lewe skrzydło do niepilnowanego Grzegorza Sztorca, który w sytuacji sam na sam pokonuje Daniela Zuzałka – 1:0.