




To był tydzień, który na długo zapisze się w historii Kaniowa i polskiego kajak polo. Tydzień pełen emocji, ogromnego wysiłku organizacyjnego, sportowej rywalizacji i międzynarodowej atmosfery. Dla osób skupionych wokół Uczniowskiego Klubu Sportowego Set Kaniów oraz Ośrodka Rekreacji i Sportów Wodnych był to czas niezwykle intensywnej pracy, ale również wielkiej satysfakcji z doskonale przygotowanego wydarzenia.Na długo przed pierwszym gwizdkiem trwały przygotowania do
Junior International Championship – Międzynarodowych Mistrzostw Juniorów w Kajak Polo. Dziesiątki godzin poświęconych na organizację, planowanie i dopracowywanie każdego szczegółu sprawiły, że Kaniów po raz kolejny pokazał, iż potrafi organizować imprezy na europejskim poziomie. Nad całością przygotowań czuwali przede wszystkim
Dariusz Pilarz, Petr Jezdik z Czech oraz
Agnieszka Dubel wspierana przez grono trenerów, rodziców i licznych wolontariuszy oraz kierownika Referatu Sportu i Promocji
Piotra Kine.
Zdjęcia TUTAJ, TUTAJ i TUTAJPrzygotowanie turnieju oznaczało znacznie więcej niż ustawienie trzech boisk na wodzie. Trzeba było stworzyć całe zaplecze logistyczne dla 36 drużyn oraz blisko 250 zawodniczek, zawodników, trenerów i opiekunów. Pierwsze ekipy zaczęły pojawiać się w Kaniowie już na początku tygodnia, wykorzystując czas na treningi i aklimatyzację. W piątek punktualnie o godzinie 8.00 rozpoczęły się pierwsze spotkania, a sportowe emocje trwały niemal bez przerwy aż do niedzielnego popołudnia. W piątek i sobotę ostatnie mecze kończyły się dopiero tuż przed godziną 21.00.
Aura sprzyjała zawodnikom i kibicom. Jedynie noc z soboty na niedzielę dostarczyła nieco emocji mieszkańcom licznie rozstawionych namiotów, gdy nad akwenem przeszły opady i silniejsze podmuchy wiatru. Niedzielny poranek przywitał wszystkich delikatną mżawką, ale szybko ustąpiła ona miejsca słońcu, które ponownie rozświetliło finałowy dzień zmagań.