Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

21. 06. 27
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5557
Spośród oglądanych przeze mnie ostatnio meczów druga minuta danego spotkania okazywała się niezwykle kluczowa. Tak było w meczu reprezentacji Polski, w drugiej minucie skarcony został LKS Bestwina w meczu z Pasjonatem, a dzisiaj od rzekomej „ręki” w polu karnym rozpoczął się festiwal strzelecki Wisły Wielkiej w Kaniowie, kiedy to zawodnik przyjezdnych zamienił rzut karny na gola.
W następnych minutach gra toczyła się głównie w środku boiska, a kiedy piłka dochodziła do szesnastki obrońcy dalekim wykopem ekspediowali ją w obręb szesnastki przeciwnika i znów szachowali się w środkowej części placu gry. Zdjęcia TUTAJ
Druga bramka wiślan padła w 35 minucie i przy stanie 0:2 sędzia zakończył pierwszą połowę.
Po przerwie w barwach Przełomu zagrał Kamil Góra i wniósł do gry dużo ożywienia. W 71 minucie wykorzystał rzut karny podyktowany za przewinienie przeciwników właśnie na nim. I kiedy wydawało się, że jest szansa na wyrównanie drugą żółtą kartkę otrzymał Piotr Bąk, kapitan kaniowian, co poskutkowało opuszczeniem boiska. W końcówce meczu dwa zabójcze uderzenia spowodowały utratę kolejnych bramek (90 i 90 + 2 minuta) i zamiast remisu LKS przegrał 1:4.
Na uwagę zasługuje danie szansy gry dwóm juniorom: Rafałowi Beniowskiemu i Szymonowi Janeczko oraz obecność na trybunach nowego szkoleniowca LKS Kaniów, który obejmie drużynę po zakończeniu sezonu, Adama Śliwy.
21. 06. 27
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5560
Jedni grali o wszystko, drudzy już o nic - KS Bestwinka na boisku w Dankowicach podejmował zespół bialskiej Stali.
Z dużej chmury mały deszcz - tak w skrócie można opisać wczorajsze spotkanie między zespołami z Bestwinki a Bielska-Białej. BKS rozpoczął mecz zdecydowanie. Już po kilkunastu sekundach starcia bardzo dobrą okazję stworzył sobie Jakub Maj, lecz w kluczowym momencie został zablokowany przez obrońców KS-u. Chwilę później na strzał z dystansu zdecydował się Ryszard Borutko, jednak jego próba była zbyt lekka, aby zaskoczyć bramkarza gospodarzy.
W kolejnych fragmentach tempo meczu wyraźnie spadło, lecz częściej na połowie rywala "gościli" zawodnicy z Bestwinki. Za każdym razem jednak albo górą był bramkarz bialskiej Stali Jan Syc, albo z linii wybijali obrońcy BKS-u, albo brakowało precyzji w kluczowych momentach, jak np. przy próbie Macieja Skęczka.
O drugiej połowie można powiedzieć, iż się odbyła. Na placu gry przeważała walka, lecz sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Ostatecznie goli w tym spotkaniu nie ujrzeliśmy, co z pewnością nie satysfakcjonuje ekipy z Bestwinki, która dzięki wygranej mogła zapewnić sobie utrzymanie w "okręgówce".
Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce, w której KS Bestwinka zmierzy się na boisku w Czechowicach-Dziedzicach z MRKS II Czechowice-Dziedzice. Dla obu drużyn będzie to walka o wszystko. Tylko zwycięzca przedłuzy swoją grę w lidze okręgowej.
KS Bestwinka - BKS Stal 0:0
KS Bestwinka: Golik - Bieroński (75' Błażej Danielczyk), Tomala, Bieńko, Filipowicz, Dawidek, Olek (70' Adamski), Adamowicz, Skęczek (80' Duda), Willmann (60' Prymula), Kosmaty
21. 06. 27
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5402
Walne Zebranie LKS "Przełom" Kaniów wybrało Zarząd Klubu na lata 2021-2022. Prezesem Grzegorz Wieczorek, w zarządzie zasiadł wieloletni trener, Wiesław Kucharski.
W sobotę w budynku klubu odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze. Wybrano Zarząd Klubu, który będzie odpowiedzialny za losy Przełomu w kolejnej kadencji.
Prezydium zarządu pozostaje bez zmian, Prezes Grzegorz Wieczorek pełni tę funkcję już 10 lat. Niewielkie zmiany pojawiły się za to w składzie członków zarządu. Podziękowano ustępującym członkom zarządu za dotychczasową pracę: Tomaszowi Krysiak i Kamilowi Kołodziejczyk, a na pokładzie Przełomu powitano Wiesława Kucharskiego.
Skład Zarządu Klubu:
Prezes – Grzegorz Wieczorek
Wiceprezes – Tadeusz Bodzek
Sekretarz – Mirosław Kołodziejczyk
Skarbnik – Józef Maziarz
Członkowie zarządu: Antoni Wojsław, Wiesław Kucharski, Grzegorz Ciućka, Andrzej Piekiełko
21. 06. 27
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5186
Spośród 63 uczestników Nocnych Zawodów Wędkarskich organizowanych w nocy z soboty na niedzielę (26/27 czerwca 2021) przez Stowarzyszenie Wędkarskie „Kaniowski Karp Królewski” choćby najmniejszym okazem udało się pochwalić 29 wędkarzom. Największymi były: karp złowiony przez Macieja Czajcińskiego (8,18 kg) oraz sumy złowione przez Patryka Konopkę (6,18 kg i 6,64 kg).

Tym razem pogoda nie pokrzyżowała szyków organizatorom, przypomnę, w ubiegłym roku zawody zostały przerwane ze względu na silną burzę i wszyscy zawodnicy dotrwali do samego końca. Zdjęcia TUTAJ
Zwycięzcą został Maciej Czajciński, który oprócz wspomnianego karpia miał jeszcze inne zdobycze, co w sumie dało mu 16,80 kg. Drugie miejsce zajął Patryk Konopka, którego sumy ważyły 12,82 kg, trzecie Marcin Tracz – 12,37 kg. Aleksander Sokołowski z wynikiem 10,09 kg zajął czwarte miejsce, a Tomasz Okolus – 9,38 kg był piąty, na szóstym sklasyfikowano Pawła Wypendę – 8,43 kg. Pełna lista sklasyfikowanych wędkarzy w rozwinięciu.
Zgodnie z tradycją nie mogło zabraknąć na zawodach kiełbasek z grilla, które przygotowały żony i sympatie wędkarzy i zostały dostarczone każdemu z zawodników na jego stanowisko. Przygotowaniem stanowisk, losowaniem i ważeniem złowionych ryb zajmowała się Komisja Sędziowska, której przewodził Bartłomiej Drużbański, nad całością czuwali Roman Sas i Dominik Malinowski.

Czytaj więcej
21. 06. 26
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5762
To nie były zwyczajne ligowe derby. Pokonując Pasjonata piłkarze z Bestwiny spędzić mogli weekend jako mistrz ligi okręgowej, a co za tym idzie świeżo upieczony beniaminek IV ligi.
Plany gospodarzy skomplikowały się krótko po rozpoczęciu piątkowej konfrontacji. W 3. minucie z rzutu wolnego uderzył Kacper Czylok, bramkarz Kacper Mioduszewski udanie interweniował, lecz dobitka Marcina Wróbla nie pozostawiła wątpliwości. Podrażnieni piłkarze LKS-u równie błyskawicznie wyrównali. To za sprawą stałego fragmentu gry Krystiana Patronia, przy którym obrońcy Pasjonata nie upilnowali Michała Gacka. Scenariusz zaliczki gości powtórzył się, gdy w 27. minucie Błażej Cięciel spożytkował asystę Czyloka. Na gola dla dankowiczan zanosiło się zresztą skądinąd wcześniej, wszak w 21. minucie Cięciel z rzutu wolnego huknął w poprzeczkę. Dobrze usposobieni przyjezdni nie zamierzali ułatwiać drogi do mistrzostwa rywalowi i kiedy w 44. minucie z przerzutu Daniela Korczyka skorzystał Czylok, miejscowi znaleźli się w opałach. Na całe szczęście tuż przed zejściem do szatni zdołali część dystansu zniwelować, a kanonadę w premierowych – jakże widowiskowych 45-minutach – sfinalizował po kolejnej „centrze” Patronia z rzutu rożnego M. Gacek. Zdjęcia TUTAJ
Czytaj więcej
Do góry