Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

26. 09. 27
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 433
Trudne wyzwanie mieli piłkarze z Bestwinki w Pszczynie i podołać mu nie zdołali, gdy spojrzymy na sam wynik.
– Pierwsze, co w ocenie dzisiejszego spotkania należy stwierdzić, to uznanie dla rywala. To zespół, który lubi grać w piłkę. Jest ich więcej w naszej lidze, ale oprócz tego piłkarze Iskry robią to na pewno z planem, fajnie taktycznie i trzeba to docenić, bo wygrali dziś zasłużenie – mówi Marcin Sztorc, szkoleniowiec zespołu z Bestwinki, dodając: – Jak się jedzie na taki mecz to, by sięgnąć w nim po punkty trzeba zagrać najlepiej, a nam się to nie udało, bo bez wątpienia przy tej dyspozycji gospodarzy i naszej nie mieliśmy szans. Swoich momentów, bo i takie były, nie przełożyliśmy na nic dla siebie pozytywnego.
Jeszcze do 30. minuty spotkania przebiegało z przewagą Iskry w posiadaniu piłki, lecz nic z tego za bardzo nie wynikało. Nie było też klarownych sytuacji po stronie lidera „okręgówki”. Ale gdy już worek z bramkami się rozwiązał, to na dobre. Przy stanie 2:0 dla Iskry, przyjezdni wypracowali sobie okazje, by do meczu powrócić. Z kąta zbyt słabo uderzył Vadym Matvieienko, a przy stałym fragmencie wszystkie próby następująco po sobie były blokowane. Na domiar złego w kontrze Pszczynianie podwyższyli zaliczkę na półmetku.
Czytaj więcej
26. 09. 27
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 463
Od 4:1, po rezultat 4:4, aż do ostatecznego rozstrzygnięcia. Mecze LKS-u Bestwina z Rotuzem Bronów zawsze obfitują w ciekawe wydarzenia. Tak też było i wczoraj. Obie ekipy stworzyły kapitalny spektakl!
-  Tak jak zapowiadaliśmy, walczyliśmy i tanio skóry nie sprzedaliśmy. Nie mamy się czego wstydzić po tym meczu, bo kibice zobaczyli ciekawe widowisko. Po raz kolejny jest jednak złość i możemy mieć pretensje tylko do siebie, bo skoro wróciliśmy z 1:4 na 4:4, to trzeba było ten mecz dowieźć - przyznaje Marcin Stefanowicz, trener LKS-u Bestwina.
Spotkanie od początku toczyło się w szybkim tempie. Już w 6. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Marcin Michalak znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Rotuza i skutecznie ją wykorzystał. Odpowiedź przyjezdnych była błyskawiczna. W 12. minucie Damian Rodak zagrał do Daniela Ferugi, ten obsłużył Konrada Dzidę, a napastnik Rotuza efektownym uderzeniem z woleja doprowadził do remisu. Bronowianie poszli za ciosem. W 30. minucie po dośrodkowaniu Ferugi piłkę głową do siatki skierował Mateusz Kuchnia. Tuż przed przerwą Rotuz zdobył jeszcze jedną bramkę. Damian Nowak dopadł do odbitej piłki i z połowy boiska przelobował bramkarza LKS-u,. 
Czytaj więcej
26. 09. 25
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 578
Wykład dr. Piotra Szczepaniaka – promocja książki Wielka Wojna na skraju Galicji.
W ramach tegorocznych obchodów 200-lecia pałacu Habsburgów w Bestwinie, w sali sesyjnej Urzędu Gminy miało 24 września kolejne ciekawe wydarzenie dla mieszkańców. Towarzystwo Miłośników Ziemi Bestwińskiej zaprosiło w czwartkowy wieczór na spotkanie z dr. Piotrem Szczepaniakiem, historykiem z Żywca i kolekcjonerem pamiątek związanych z Habsburgami oraz monarchią austro-węgierską. Szczególnym obszarem zainteresowania pana doktora są losy mieszkańców ziemi żywieckiej i terenów ościennych w czasie I wojny światowej. W tym kontekście Bestwina bardzo dobrze wpisuje się w temat, Wielka Wojna wycisnęła przecież swoje piętno na wielu tutejszych rodzinach.
Przewodnicząca TMZB Teresa Lewczak powitała wszystkich, którzy zechcieli poświęcić swój czas na wysłuchanie wykładu. Byli to m.in. wójt gminy Bestwina Grzegorz Boboń, przewodniczący Rady Gminy Jerzy Stanclik, radny Jerzy Borutka, były wójt Anatol Faruga, zastępca dyrektora GOK Grzegorz Gawęda, członkowie Grupy Plastyków „Jaskółka”, Towarzystwa Przyjaciół Czechowic-Dziedzic i Towarzystwa Miłośników Ziemi Bestwińskiej.
Na początku dr Szczepaniak przybliżył zebranym tematykę swojej najnowszej książki: Wielka Wojna na skraju Galicji. Powiat żywiecki i jego mieszkańcy w czasie I wojny światowej. Ta obszerna publikacja powstała na podstawie wyróżnionej dysertacji doktorskiej i stanowi szerokie ujęcie życia społecznego, politycznego i militarnego na południowo-zachodnim skraju Galicji w latach I wojny światowej. Jest zaopatrzona w liczne ilustracje, dane statystyczne, a także zawiera informacje o żywieckich Habsburgach, w tym o mieszkańcu bestwińskiego zamku, arcyksięciu Leonie Karolu.
Czytaj więcej
26. 09. 25
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 531
To nie będzie łatwy weekend dla naszych drużyn występujących w klasie okręgowej.
Zajmujący 5 miejsce z 13 punktami KS Bestwinka udaje się do lidera rozgrywek KS Iskra Pszczyna. W ubiegłym tygodniu Iskra przegrała wyjazdowy mecz z Iskrą Rybarzowice 1:3 i była to pierwsza przegrana tego zespołu w jesiennej rundzie. W 7 meczach Pszczynianie zdobyli 18 punktów.
Trener LKS Bestwina Marcin Stefanowicz tak awizuje ten mecz: Stawiam na wygraną Iskry. Po ostatniej porażce będą chcieli wrócić na zwycięski szlak.
LKS Bestwina (11 miejsce, 7 punktów) zagra u siebie z Rotuzem Bronów, który jest 8 i ma 10 punktów. Będzie to zapewne ciekawe widowisko, bo Rotuz potrafi sprawiać niespodzianki.
Marcin Stefanowicz: Spodziewam się otwartego meczu i walki o każdą piłkę. Potrzebujemy punktów i zrobimy wszystko, żeby wyszarpać je u siebie. Rotuz nie jest łatwą drużyną, co pokazał również nasz ostatni mecz z tą drużyną. Mimo korzystnego wyniku do końca musieliśmy walczyć o zwycięstwo.
W B klasie lider KS Bestwinka II pauzuje, natomiast LKS Kaniów (7 miejsce, 4 punkty) zagra w meczu wyjazdowym z Beskidem Godziszka, który w 4 dotychczasowych meczach jeszcze nie zdobył punktów.
Iskra Pszczyna – KS Bestwinka – sobota, 26 września, godzina 13.00
LKS Bestwina – Rotuz Bronów – sobota, 26 września, godzina 16.00
LZS Beskid Godziszka – LKS Przełom Kaniów – sobota, 26 września, godzina 15.00
KS Bestwinka II - pauza
26. 09. 23
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 617
We wtorek, 22 września br., obiekty UKS Set Kaniów odwiedzili członkowie Komisji Promocji, Turystyki, Sportu Rady Powiatu Bielskiego, wraz z naczelniczką Wydziału Promocji Powiatu, Kultury, Sportu i Turystyki Magdaleną Więzik oraz radnym Rady Powiatu z Kaniowa Piotrem Paszkiem.
Spotkanie otworzył przewodniczący Komisji Leszek Obracaj, który podkreślił, że celem wizyty było przede wszystkim poznanie codziennego funkcjonowania klubu – jego działalności, osiągnięć, potrzeb i wyzwań, z jakimi mierzy się na co dzień. Gości interesowało również, ilu zawodników trenuje w UKS Set, w jakich zawodach klub uczestniczy oraz jakie są koszty związane z prowadzeniem szkolenia i udziałem w zawodach.
O działalności klubu, jego historii i sportowych sukcesach opowiedziała prezes UKS Set Halina Błaszkiewicz. Nie zabrakło również rozmowy o tym, co dziś jest dla klubu najważniejsze. A lista potrzeb jest niemała – zakup nowoczesnych kajaków i wioseł oraz budowa trzeciego boiska to inwestycje, które pozwoliłyby jeszcze lepiej rozwijać szkolenie młodych zawodników.
Sport na najwyższym poziomie to jednak nie tylko sprzęt i infrastruktura. To także liczne wyjazdy na zawody, a co za tym idzie – niemałe koszty transportu zawodników oraz specjalistycznego sprzętu.
Czytaj więcej
Do góry