Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Wywiad z kandydatką do Sejmu, mieszkanką Kaniowa - Beatą Łukowicz

23. 10. 09
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1287
Lukowicz BeataNa początek, Pani Beato, proszę powiedzieć kilka słów o sobie.
Od dziecka mieszkam w Kaniowie. Chwilowo, przez kilka lat, przebywałam na stałe wraz z rodziną w Chybiu, w powiecie cieszyńskim. To w Kaniowie jednak rozpoczęłam swoją edukację od przedszkola i Szkoły Podstawowej im. T. Kościuszki. Bardzo mile wspominam moich nauczycieli i jestem im ogromnie wdzięczna za ukształtowanie mnie jako świadomej obywatelki i Europejki. Kolejne edukacyjne kroki stawiałam w Liceum Ekonomicznym w Czechowicach-Dziedzicach (ZSTiL im. Stanisława Staszica) oraz na Akademii Techniczno-Humanistycznej (dziś Uniwersytet Bielsko-Bialski), na Wydziale Informatyki i Zarządzania. Studia podyplomowe ukończyłam na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach (menedżer, business coaching). Pracuję na etacie jako księgowa w międzynarodowej korporacji księgowo-kadrowej w Bielsku-Białej. W czasie wolnym od pracy zawodowej zajmuję się działalnością społeczną i polityczną. Wymagam dużo od siebie i innych, ale tylko takie podejście gwarantuje skuteczność w działaniu.

Prowadzi Pani działalność społeczną oraz polityczną. Która z nich jest Pani bliższa?
Działalność społeczną zawsze stawiam na pierwszym miejscu. Moim zdaniem dobry polityk to taki, dla którego najważniejszy jest człowiek. Nie wyobrażam sobie aktywności politycznej bez prowadzenia działalności charytatywnej czy pomocowej.
Przez kilka ostatnich lat, wspólnie z mieszkańcami powiatu bielskiego, udało mi się zrobić wiele dobrego. Tylko drużynowe działanie pozwala osiągać cele.
Moim marzeniem zawsze było niesienie pomocy innym. Gdy trąba powietrzna nawiedziła Kaniów, siejąc spustoszenie, podjęłam działanie już w pierwszych godzinach po kataklizmie. Byłam pełna obaw, lecz to nie powstrzymało mnie od natychmiastowego działania. Kilka miesięcy ciężkiej pracy, przy promowaniu i rozpowszechnianiu zbiórki funduszy, pozwoliło mi poznać wielu ludzi, których serca – tak jak moje – są otwarte i chętne do pomocy innym. Udało mi się zainteresować zrzutką instytucje gminne, gazety, krajowe stacje telewizjne i radiowe. To była nasza wspólna, wielka pomoc sąsiedzka.


Od lat dostrzegam trudności, z jakimi muszą zmagać się organy prowadzące, a także pracownicy domów dziecka. Pomagam, na ile potrafię. Wcielając się w Świętego Mikołaja, w tym roku po raz 4, spełnię prezentowe marzenia wychowanków, koordynując zrzutkę na zakup bożonarodzeniowych upominków dla podopiecznych powiatowych domów dziecka.
Obecnie zgłębiam także inne problemy dotyczące naszego powiatu, a mianowicie brak dostępu do lekarzy specjalistów, zwłaszcza neurologów i psychiatrów, które dotykają m.in. szczególnie wrażliwe jednostki, jakimi są rodziny pełniące funkcję pieczy zastępczej. Planuję w tej kwestii działania pomocowe, o których już niebawem poinformuję opinię publiczną.
Polityką zainteresowałam się jako bezpartyjna obywatelka, gdy 8 lat temu zauważyłam, że na naszych oczach zostaje przeprowadzony zamach na demokrację, a wolne sądy przestają być wolne. Na demonstracjach, pod sądem rejonowym w Bielsku-Białej, poznałam wspaniałych, zaangażowanych ludzi, dla których dobro kraju jest ważne i w związku z tym są w stanie poświęcić swój wolny czas. Aktywnie uczestniczyłam w zgromadzeniach, zarówno latem, jak i zimą, zawsze zabierając głos. Protesty kobiet również zajmowały ważne miejsce w moim życiu, gdyż niewyobrażalnym dla mnie jest, aby kobiety, w tych czasach, umierały z powodów ideologicznych. To są przecież żony, matki, siostry, sąsiadki – niestety ich krzywda dzieje się wokół nas podczas obecnych rządów. Zaangażowałam się partyjnie, aby mieć realny wpływ na otaczającą rzeczywistość i móc wesprzeć największą partię opozycyjną – Platformę Obywatelską RP, której wartości są najbliższe moim ideałom.

Jaką rolę, według Pani, pełnią kobiety w polityce?
Kilka lat temu, podjęłam się budowania struktur powiatowych PO RP powiatu bielskiego, zostając w krótkim czasie liderką wspomnianych struktur. Na początku, ilość mężczyzn w kole powiatowym była istotnie przeważająca. Teraz, po kilku latach aktywnego działania, mamy parytety – 50% kobiet i 50% mężczyzn. Równowaga płciowa członków, przekłada się na równość w stanowieniu uchwał, wyznaczających kierunek działania koła w powiecie. Bardzo się cieszę, że mam możliwość zainteresowania kobiet polityką i działalnością społeczną. Kobiety są bardzo dobrze wykształcone
i zdolne do rzeczy wielkich, tylko trzeba im dać pole do działania, pomóc się odważyć na więcej. Należy otworzyć szeroko drzwi polityki dla kobiet, ponieważ tylko kobiety mogą w pełni i z godnością reprezentować swoje interesy, zarówno na szczeblu krajowym, jak i samorządowym (w gminach, sołectwach) i kreować przyjazne dla nich prawo. To już ostatni moment, aby to zrobić! Niedługo może być za późno. Tym bardziej, serdecznie zachęcam, aby kobiety poszły na wybory i zagłosowały na kobiety. Bo… siła jest kobietą i w nas – kobietach – siła!

Co Pani pragnie zrobić dla swojego regionu, zasiadając w Parlamencie RP?
Od kilku lat, na zasadzie wolontariatu, prowadzę w Czechowicach-Dziedzicach biuro poselskie Posłanki Nykiel i biuro senatorskie senator Gorgoń-Komor. To tam spotykam ludzi, którzy przychodzą po pomoc w najtrudniejszych sprawach. Cieszy mnie fakt, że mają do mnie zaufanie i powierzają mi trawiące ich problemy. Choć, jak wiadomo, nie jestem radną ani nie pełnię żadnej funkcji w samorządzie.
Zauważam, że najczęściej sprawy ważne dla mieszkańców, dotyczą poprawy bezpieczeństwa na drogach, budowy chodników czy poboczy. Samorządy w ostatnich latach znalazły się w trudnej sytuacji, z uwagi na ograniczenie środków finansowych, jakimi dysponują. Mają problemy z realizacją nowych inwestycji, nawet jeśli dotyczą one tak ważnej kwestii, jak bezpieczeństwo na drogach. Tylko odblokowanie wielu miliardów złotych z Krajowego Planu Odbudowy, gwarantuje rozwój naszych małych Ojczyzn i spełnienie oczekiwań mieszkańców w kwestii budowy nowych rond, kanalizacji itd. Po wygranych wyborach, będzie to jedna z najważniejszych konkretnych spraw, które zobowiązujemy się wykonać, aby środki z KPO trafiły do Polski i pracowały dla Polek i Polaków w każdym obszarze życia. Wiąże się to oczywiście z praworządnością, z którą mamy tak ogromny problem, zauważony
przez partnerów na całym świecie i który niestety podważa naszą wiarygodność i konkurencyjność na rynkach światowych. I ten problem jednak znajdzie rozwiązanie po 15.10!

Dla jakich grup społecznych chce Pani działać?
Mam zdolność do zjednywania sobie ludzi. W działaniach, które prowadzę, udaje mi się łączyć pokolenia. Znajduję wspólny język zarówno z bardzo młodymi ludźmi, jak i z seniorami. Każdego człowieka traktuję z szacunkiem, lecz w sytuacji, w jakiej aktualnie znajduje się Polska, chciałabym być kojarzona przede wszystkim z głosem kobiet. Kobiet, które chcą żyć, działać, być kreatywne i szczęśliwe. Nie podlega wątpliwości, że szczęśliwa i spełniona kobieta jest gwarantem szczęśliwej rodziny. Jestem przekonana, że gdy kobiety będą miały zapewnione bezpieczeństwo zdrowotneci finansowe, to wszyscy będziemy żyć w przyjaznym kraju.

Dlaczego warto zagłosować właśnie na Panią?
Działam dla Was i z Wami. Jestem zawsze tam, gdzie trzeba rozwiązywać lokalne problemy, w naszej najbliższej okolicy.
Obiecuję, że zasiadając w Parlamencie RP, nie przestanę prowadzić działalności społecznej, którą realizuję w różnych obszarach, ale zawsze z myślą o Was.
Jeśli chcesz, aby Polska na powrót stała się demokratycznym i praworządnym krajem, zagłosuj na kandydatów Koalicji Obywatelskiej (lista nr 6), a w szczególności, po sąsiedzku, polecam swoją osobę – Wasza kandydatka do Sejmu RP Beata Łukowicz, pozycja nr 6.

 

Do góry