Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Będzie dym?

08. 07. 08
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4382

 Kompania Węglowa unieważniła przetarg na sprzedaż kopalni Silesia.

Zarząd Kompanii Węglowej zdecydował we wtorek o unieważnieniu przetargu na sprzedaż kopalni "Silesia" w Czechowicach - Dziedzicach - poinformował rzecznik firmy Zbigniew Madej.
"Powodem jest brak formalno-prawnych warunków do zawarcia umowy" -  powiedział rzecznik, nie precyzując, czy planowany jest kolejny przetarg, czy też zakład zostanie zamknięty.
Zainteresowana kupnem kopalni szkocka grupa Gibson prosiła wcześniej o przedłużenie terminu ważności oferty przetargowej do końca września, zapewniając, że w tym czasie uda się załatwić wszystkie formalności. Poprzedni termin upłynął 30 czerwca.
Od administratora: z tego co jest mi wiadomo firma Gibson Group International Ltd dopełniła koniecznych formalności.Prawdą jest, że dokonała tego po terminie, ale też prawdą jest, że Kompania Węglowa SA nie udostępniła firmie wymaganych dokumentów w takim terminie, aby GGI Ltd zdążył na czas dopełnić wszystkich oczekiwanych od niego formalności. Przed upływem terminu firma wystąpiła w związku z tym o jego przedłużenie(wspólnie ustalono, że do 30 września) składając jednocześnie oświadczenia o podtrzymaniu gotowości zakupu i podtrzymaniu ceny.W niedawnym oświadczeniu, rzecznik Kompanii Węglowej SA, Zbigniew Madej przyznał, że Gibson Group złożyła już wszystkie stosowne wnioski. Zarówno o zarejestrowanie oddziału firmy w Polsce, do UOKiK o zgodę na transakcję oraz do MSWiA o pozwolenie na zakup działek. Przedłużono także okres obowiązywania gwarancji bankowych.

Na pewno GGI Ltd jest zarejestrowana w Polsce, posiada polski NIP i regon.Jakich więc "formalno - prawnych warunków" firma nie dopełniła nie wiadomo. Nie wiadomo również jakie decyzje KW SA podjęła co do dalszej przyszłości kopalni. Opinie prawników, co do możliwości przedłużenia terminu zawarcia umowy kupna - sprzedazy były pozytywne...o co więc chodzi? Chyba przyjdzie się tego dowiedzieć w bardzo gorącej atmosferze, wszak niektóre organizacje związkowe zapowiadały, że w sprawie Silesii "zrobią dym, jakiego Polska jeszcze nie widziała".

Do góry