Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
- Szczegóły
-
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002) | on 22 maj 2014 | Odsłony: 4214
-
Odsłony: 4214
Przeglądając strony internetowe natrafiłem na blog Mateusza Żyły (TUTAJ), mieszkańca Czechowic-Dziedzic, byłego piłkarza m.in. GKS-u Tychy, Groclinu Grodzisk Wielkopolski i Podbeskidzia Bielsko-Biała, obecnie zawodnika MRKS Czechowice-Dziedzice. Przeczytajmy, co sądzi on o obecnym pokoleniu …. Trudno mi się z nim nie zgodzić, tym bardziej, że jestem dwa razy od niego starszy…
Miałem wtedy może z 10 lat. Był chyba wtorek. Przyszedłem ze szkoły przemoknięty i głodny. Rzuciłem plecak w kąt. Zasiadłem do obiadu. O szyby pukał deszcz. Pukał? Raczej walił! Od rana z nieba siekało wodą niemiłosiernie. Jadłem łapczywie. Poza tym, śpieszyłem się. Mama, widząc moją dynamikę odżywiania, rzekła: „Gdzie tak pędzisz? Chyba nie masz zamiaru jechać na trening? Widzisz, jak leje…”. Doskonale znała moją odpowiedź, ale liczyła pewnie na zdrowy rozsądek. Niestety, pomyliła się okrutnie. Nie dojadłem ziemniaków. Popędziłem do szafy, z głębi wydobyłem pelerynę. Szybko zbiegłem do piwnicy, wziąłem rower i wio… na kopalnię! Nie chodzi mi oczywiście o miejsce pracy górników, a o boisko koło „kopalnioka” w Czechowicach-Dz. W deszczu przedarłem się na drugą stronę miasta. Przyjechałem do klubu, a tu… nikogo.
Czytaj więcej