Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci śp. Antoniego Grygierca, pierwszego wójta Gminy Bestwina wybranego w wolnych, demokratycznych wyborach po odrodzeniu samorządu terytorialnego w Polsce. Zmarł dziś w szpitalu. Funkcję wójta pełnił w latach 1990–1998, a po zakończeniu kadencji nadal służył mieszkańcom jako radny Rady Gminy Bestwina.Był człowiekiem, który stanął na czele gminy w wyjątkowym momencie historii. Początek lat dziewięćdziesiątych był czasem budowania samorządności od podstaw, podejmowania odważnych decyzji i wyznaczania kierunków rozwoju lokalnej wspólnoty. Wójt Antoni Grygierzec wraz z Zarządem Gminy od pierwszych dni swojej kadencji przystąpił do intensywnej pracy, której efekty mieszkańcy odczuwają do dziś.
Już w 1990 roku oddano do użytku Dom Strażaka w Bestwinie. Rok później mieszkańcy cieszyli się z otwarcia nowoczesnego, czterooddziałowego przedszkola w Bestwinie, a w kolejnych latach podobne inwestycje zrealizowano również w Kaniowie i Janowicach.
Rok 1993 przyniósł szereg ważnych przedsięwzięć. W centrum Bestwiny otwarto nową placówkę pocztową z częścią hotelową, powstał duży pawilon handlowy, a w budynku dawnego POM rozpoczął działalność Gminny Ośrodek Kultury. Gmina przejęła także od WZUW sieć wodociągową. W tym samym czasie oddano do użytku nową szkołę w Bestwince, której rozbudowę zakończono w 1995 roku, przenosząc tam również przedszkole.
Za kadencji Antoniego Grygierca powstało także Regionalne Muzeum im. ks. Z. Bubaka w Bestwinie wraz z galerią „Na prowincji” oraz Skansen Pasieki Słowiańskiej – miejsca, które do dziś pielęgnują lokalną historię i dziedzictwo kulturowe.
Jednym z najważniejszych przedsięwzięć było uruchomienie w 1994 roku własnego, gminnego ujęcia wody pitnej w Kaniowie, zlokalizowanego na akwenie powstałym po eksploatacji żwiru. Rozpoczęto również przebudowę centrum Bestwiny. W tym okresie przeprowadzono prywatyzację POM-u – decyzję trudną, ale konieczną. Środki uzyskane ze sprzedaży pozwoliły uratować finanse gminy, zabezpieczyć wynagrodzenia pracowników oraz kontynuować rozpoczęte inwestycje.
W 1995 roku rozpoczął się remont Zamku w Bestwinie, a jego wschodnie skrzydło zaadaptowano na potrzeby Biblioteki. W latach 1996–1998 gmina przejęła prowadzenie szkół podstawowych, powołano do życia przedsiębiorstwo komunalne KOMBEST oraz rozpoczęto modernizację szkoły w Kaniowie.
Nie zapominano również o jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych. OSP Bestwina przejęła na własność Dom Strażaka, rozbudowano Dom OSP w Bestwince, w Janowicach oddano do użytku nowy Dom Strażaka, a w Kaniowie rozbudowano stację uzdatniania wody. Powstała także sala gimnastyczna przy szkole w Bestwinie oraz uruchomiono oczyszczalnię ścieków w Kaniowie.
To jedynie część inwestycji i przedsięwzięć zrealizowanych w latach, gdy gminą kierował śp. Antoni Grygierzec. Ich skala pokazuje, jak wiele udało się osiągnąć w okresie tworzenia fundamentów współczesnej Gminy Bestwina. Dzięki dalekowzroczności, determinacji i odpowiedzialności pierwszych samorządowców powstała infrastruktura, która przez kolejne dziesięciolecia służyła i nadal służy mieszkańcom.
Śp. Antoni Grygierzec pozostanie w pamięci jako człowiek dialogu, gospodarz oddany swojej małej ojczyźnie i jeden z tych, którzy zapisali trwałą kartę w historii samorządu Gminy Bestwina.
Tak wspomina obecny wójt Grzegorz Boboń: „Są ludzie, których dzieło pozostaje na zawsze, nawet gdy oni sami odejdą...” - Odszedł od nas człowiek, który tworzył historię naszej gminy. Zapisał się na kartach historii naszej lokalnej Ojczyzny jako człowiek niezwykłego zaangażowania, determinacji i serca oddanego wspólnocie.
Obejmując urząd w przełomowym momencie transformacji ustrojowej brał na swoje barki trud budowania fundamentów nowoczesnego samorządu w gminie Bestwina.
Trudno przecenić Jego wkład w rozwój naszej gminy, dbałość o sprawy mieszkańców oraz pionierską pracę na rzecz lokalnej społeczności.
To On z niespotykanym poświęceniem i wizją budował fundamenty naszej lokalnej wspólnoty. Dla gminy Bestwina oddał lata ciężkiej pracy, mądrości i życiowej energii. Kształtował naszą rzeczywistość, dbał o każdy detal i zawsze – bez wyjątku – stawiał dobro mieszkańców na pierwszym miejscu. Każda decyzja, którą podejmował rodziła się z troski o nasz wspólny dom.
Odszedł od nas WIZJONER, GOSPODARZ i PRZYJACIEL całej naszej społeczności. Pustka, jaką po sobie pozostawia jest nie do zmierzenia, a długu wdzięczności za Jego służbę nie zdołamy nigdy w pełni spłacić.
Najbliższej rodzinie, pogrążonym w żalu bliskim oraz wszystkim, dla których Jego odejście jest bolesnym ciosem, składam najgłębsze, płynące ze szczerego serca wyrazy współczucia.
Drogi Panie Wójcie – dziękuję za każdy dzień Twojej pracy, za każdą dobrą radę i za ślad, który na zawsze wyryłeś w historii tej ziemi.