"Z tarczą" wrócili piłkarze KS-u Bestwinka z niełatwego terenu "Zetki" Tychy. Podopieczni Macieja Sztorca po raz kolejny potwierdzili dobrą formę w rundzie wiosennej. - Było dużo sytuacji po jednej i drugiej stronie, działo się sporo. Udało nam się zagrać koncertowe 30 minut, gdzie strzeliliśmy trzy bramki. Później w drugiej połowie przeciwnik nas dogonił i zrobiło się trochę nerwowo, ale udało nam przetrwać napór i wyprowadzić decydujący cios - powiedział www.sportowebeskidy.pl Marcin Sztorc, trener KS-u.
Od pierwszego gwizdka obie drużyny szukały swoich szans w ofensywie, jednak to przyjezdni szybciej znaleźli sposób na sforsowanie defensywy rywala. W 14. minucie Jakub Przewoźnik został sfaulowany w polu karnym, a „jedenastkę” na bramkę pewnym strzałem zamienił Dominik Kania. 6. minut później KS podwyższył prowadzenie. Po kapitalnym dośrodkowaniu Macieja Kosmatego głową uderzał Rafał Adamczyk. Bramkarz gospodarzy zdołał jeszcze interweniować, lecz wobec dobitki Mikołaja Kowalskiego był już bezradny. Zanim miejscowi otrząsnęli się po drugim ciosie, Bestwinka zadała kolejny. W 22. minucie Klaudiusz Willmann popisał się efektownym uderzeniem sprzed pola karnego, umieszczając piłkę w siatce. Goście mogli schodzić na przerwę z jeszcze wyższym prowadzeniem, lecz swoich okazji nie wykorzystali Adrian Miroski i Dawid Sawicki.
Po zmianie stron gospodarze ruszyli do odrabiania strat. W 61. minucie kontaktowego gola dał im pechowy samobój Dawida Francuza. Zaledwie 2. minuty później zrobiło się bardzo nerwowo, gdy po nieporozumieniu bramkarza z obrońcą do siatki trafił Kopeć i przewaga KS-u stopniała do jednej bramki. ZET poczuł szansę na wyrównanie, a gości w jednej z sytuacji uratował słupek. Również zespół z Bestwinki miał jednak swoje okazje i ostatecznie zdołał zamknąć spotkanie. W 80. minucie Przewoźnik posłał prostopadłe podanie do Rafała Adamczyka, a ten skutecznym wykończeniem akcji ustalił rezultat meczu.
OKS ZET Tychy - KS Bestwinka 2:4
KS Bestwinka: Chmielniak - Miroski, Sawicki (46’ Stasica), Francuz, Kania, Lisewski, Kosmaty, Kowalski (75’ Sajdak), Willmann (65’ Tota), Przewoźnik, Adamczyk