Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Aktualności

18. 08. 17
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 6491
K B BPo środowych derbach na boisku w Bestwince, które ciągle są w pamięci i na ustach kibiców nasze drużyny rozegrają mecze 4. Kolejki. A wracając do meczu derbowego, dwóch jego zawodników zostało wyróżnionych przez portal www.sportowebeskidy.pl poprzez wytypowanie ich do najlepszej "jedenastki" środowych spotkań. Oto ich nazwiska i uzasadnienie:
Prawy pomocnik: Szymon Tomala (KS Bestwinka) – Nominalnego bocznego obrońcę, niczym Adam Nawałka Łukasza Piszczka, przesuwamy na wahadło. Wszystko to za sprawą ofensywnego przysposobienia Tomali, który tworzył bardzo groźne sytuacje w meczu derbowym.  
Środkowy pomocnik: Mateusz Droździk (LKS Bestwina) – Ranga derbów nie przerosła pomocnika drużyny z Bestwiny, będąc jej najpewniejszym punktem w spotkaniu z zespołem z Bestwinki.
Gratulacje dla obu wyróżnionych zawodników.
W sobotę, 18 sierpnia, LKS Bestwina podejmował będzie na boisku przy ul. Podzamcze KKS Spójnię Zebrzydowice. Spójnia ma o jeden punkt więcej od LKS-u, wygrała u siebie z KS Góral Żywiec i dwa razy przegrała (z Czarnymi Jaworze i Koszarawą Żywiec), zajmuje 9 miejsce. Początek meczu o godz. 17:00.
KS Bestwinka udaje się do Łękawicy, aby zmierzyć się z Orłem. Tamtejsi zawodnicy i kibice marzyli nie o takim starcie sezonu. Beniaminek po poprzednich udanych rozgrywkach apetyty rozbudził, teraz skompletował trzecią przegraną ligową i w tej niechlubnej statystyce w stawce „okręgówki” przoduje. Niech to jednak nikogo nie zwiedzie i nie dodaje sobie już punktów, tym bardziej, że KSB przetrzebiony jest kontuzjami i kartkami. Mecz odbędzie się również w sobotę o godz. 17:00.
Oba mecze tak zapowiada szkoleniowiec WSS Wisła Tomasz Wuwer: – Wreszcie zwycięstwo powinien zanotować zespół z Bestwiny. Trafia wprawdzie na bardzo dobrego przeciwnika z dokooptowanym do drużyny Szymonem Chmielem, ale gospodarze będą moim zdaniem o jedną bramkę lepsi.
Nie widziałem beniaminka z Bestwinki w akcji, ale z Orłem, który wyraźnie „dołuje” może wygrać. Nie wiem czy już teraz ekipa z Łękawicy się odbije, a rywal jest „na fali”, skoro nawet w derbach potrafił zremisować.

Klasa A – w Święto Karpia o godz. 15:00 naprzeciwko gospodarzy, LKS-u Przełom Kaniów, stanie beniaminek rozgrywek na tym szczeblu, Rotuz Bronów, który swój mecz z 1. kolejki przełożył na 29 sierpnia, tak więc będzie to jego debiutancki mecz w szeregach A klasy.
Trener Zapory Wapienica, Jarosławem Motyka tak zapowiada ten mecz: – Graliśmy z Rotuzem sparing i była to dość dobrze poukładana drużyna. Beniaminek będzie się chciał pokazać z jak najlepszej strony z kolei zespół z Kaniowa jest podrażniony po falstarcie. Stawiam na remis z podpórką na Przełom.
Kajak polo - juniorskie drużyny UKS Set Kaniów walczyć będą o tytuły mistrzów Polski w Leśnej. Gry eliminacyjne i uroczyste otwarcie nastąpi w sobotę, a w niedzielę półfinały, finały i dekoracja najlepszych drużyn.
Wszystkie cytaty pochodzą z portalu www.sportowebeskidy.pl
18. 08. 17
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 10313
karp plakat 2Plakat Z WStowarzyszenie Wędkarskie "Kaniowski Karp Królewski", Gminny Ośrodek Kultury w Bestwinie oraz Stowarzyszenie "Z sercem na dłoni" zapraszają na XVIII Święto Karpia Polskiego oraz imprezy towarzyszące.
Dla wędkarzy impreza rozpocznie się w sobotę, 18 sierpnia, już o godz. 6:00 zawodami wędkarskimi (akwen "Miasteczko").
Na terenach rekreacyjnych o godz. 15:30 odbędzie się Biesiada Góralska z Kapelą "Ondraszki" ze Szczyrku.
O godz. 17:00 - koncert zespołu "Bobi" (disco polo dance).
Godz. 18:30 - uroczyste otwarcie - wręczenie nagród i wyróżnień.
Godz. 19:00 - koncert Mariusza Kalagi z zespołem.
Na zakończenie zabawa taneczna z zespołem Puls Music.
W trakcie imprezy wystawa prac wykonywanych w trakcie warsztatów ceramicznych.
Stowarzyszenie "Z sercem na dłoni" zachęcać będzie do zbiórki charytatywnej na rzecz Stasia Wojewódki z zespołem Downa proponując różne atrakcje. Zaprasza również do "Wyprzedazy Bagażnikowej".
Atrakcje dla dzieci, bogato zaopatrzony bufet.

 

18. 08. 16
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5774
Dopiero we wtorkowe popołudnie odbyło się ostatnie spotkanie w ramach pierwszej kolejki o mistrzostwo bielskiej klasy A. Po wspólnych uzgodnieniach zarządów obu klubów "dwójka" MRKS-u w derbowej potyczce podejmowała zespół z Kaniowa właśnie 14 sierpnia, a nie w weekend, na który wyznaczona była premierowa kolejka.
Czechowiczanie, wsparci kilkoma piłkarzami z "jedynki", nie dali szans Przełomowi wygrywając aż 6:2. – Dobrze weszliśmy w sezon. Mecz dobrze się nam ułożył, bo dość szybko objęliśmy trzybramkowe prowadzenie. Mogłem jednak skorzystać z zawodników z pierwszej drużyny, którzy wykazali się odpowiednim podejściem i stanowili wartość dodatnią w tym spotkaniu – stwierdza trener rezerw MRKS-u Marcin Sztorc. (źródło: www.sportowebeskidy.pl). Filmowy skrót można zobaczyć TUTAJ dzięki portalowi BeskidzkaPilka.pl
Gospodarze od początku spotkania posiadali dużą przewagę nad rywalem, potwierdzając to zdobywanymi kolejno bramkami. Już w trzeciej minucie zespół Marcina Sztorca objął prowadzenie po bramce Michała Przemyka, chwilę później wynik podwyższali Mateusz Wajdzik i Michał Adamus. Gdy w 40 minucie zespół gospodarzy zdobywał czwartą bramkę autorstwa Mateusza Wajdzika jasne się stało, że punkty pozostaną w Czechowicach.
W drugiej połowie spotkania gospodarze wciąż przeważali, co potwierdził pewnym uderzeniem Błażej Adamiec w 53 minucie gry. Kolejne minuty to próby podwyższenia wyniku, najlepszą okazję miał w 67 minucie Grzegorz Sztorc, jego uderzenie z rzutu karnego poszybowało jednak wysoko nad poprzeczką bramki Kaniowa. Chwilę później zespół Przełomu za sprawą Roberta Jurczygi i Szymona Kóski zdobył dwie bramki wykorzystując błędy w ustawieniu bramkarza MRKS II. W ostatnim kwadransie gry hattricka skompletował Mateusz Wajdzik pokonując Krzysztofa Buckiego w 77 minucie gry.
Czytaj więcej
18. 08. 16
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 5882
Pierwsze w historii gminy i obu klubów derby na poziomie Bielskiej Ligi Okręgowej zgromadziły wokół płyty boiska KS Bestwinka grubo powyżej pół tysiąca kibiców. Kibice KS Bestwinka, LKS Bestwina, jak również sympatycy piłki nożnej z Kaniowa na pewno nie żałowali, że o godz. 17:00 pojawili się w Bestwince. Co prawda, zamiast 9 żółtych i dwóch czerwonych kartek woleliby obejrzeć więcej bramek, ale i tych nie brakowało, ponieważ drużyny obdzieliły się nimi po równo i mecz zakończył się remisem 2:2. Tym samym, KSB przedłużył serię meczów bez przegranej na własnym boisku i trwa ona już dwa lata (od 15 sierpnia 2016). Zdjęcia Artura Grabskiego można zobaczyć TUTAJ (profil na facebooku BeskidzkaPilka.pl), a fotki Szymona Szwajkowskiego TUTAJ
Ponieważ nie byłem obserwatorem tego meczu poniżej zamieszczam szczegółową relację administratora fejsbookowego profilu Klubu Sportowego Bestwinka (tekst oryginalny): „Zgodnie z przewidywaniami historyczne spotkanie jakim był dzisiejszy, pierwszy na takim szczeblu rozgrywkowym derbowy pojedynek z LKS Bestwina zgromadził na stadionie w Bestwince tłumy sympatyków lokalnego futbolu. Derby dzisiejsze wspomnianej grupy kibiców zapewne nie zawiodły, emocji i zwrotów akcji wystarczyłoby bowiem do obdzielenia kilku spotkań. Mimo niepełnej kadry w mecz "weszliśmy" wręcz idealnie już od pierwszych minut można było zauważyć, że twierdzy łatwo nie oddamy. Najlepszym tego potwierdzeniem był gol z szóstej minuty którego autorem był Maciej Skęczek w znakomity sposób wykorzystał on błąd defensywy gości przełamując swoją strzelecką niemoc, zaliczając tym samym premierowe trafienie w BLO. Emocje po premierowym golu nie zdążyły jeszcze dobrze opaść gdy w minucie 14 w sposób nieprzepisowy (graliśmy bowiem w piłkę nożną, nie uprawialiśmy zapasów) w obrębie pola karnego powstrzymywany był strzelec pierwszej bramki. Arbiter nie miał więc wątpliwości aby wskazać na jedenasty metr. Do wykonania rzutu karnego podszedł Maciej Kosmaty, kapitan pewnie swoją szansę wykorzystał podwyższając prowadzenie.
Czytaj więcej
18. 08. 13
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 6030
W sobotę, 11 sierpnia, nasz eksportowy biegacz, mieszkaniec Kaniowa Tomasz Janusz spróbował swoich sił w kolejnym biegu. Jego organizatorzy tak zachęcali biegaczy do startu: ” Nieważne czy jeszcze nie masz śmiałości zmierzyć się z trasą ponad 50 lub ponad 80 kilometrów, czy w ogóle nie interesują Cię tak długie dystanse, czy chcesz zrobić mocną wycieczkę po górach, albo czy chcesz wywinąć płuca na drugą stronę w szalonej gonitwie. Mała Rycerzowa to urocza i figlarna towarzyszka Chudego Wawrzyńca.” (Chudy Wawrzyniec to ultramaraton górski w Beskidzie Żywieckim - przyp. admin.)
I Tomek postanowił trochę pofiglować i zrobił to z bardzo wymiernym efektem, ponieważ w biegu na dystansie 20,5 km i 930 m przewyższenia, którego start nastąpił w Rajczy a meta w Ujsołach zajął drugie miejsce.
Brawoooo!!!
Całkowity dystans: 20749 m
Najwyższy punkt: 1197 m
Wysokość „podjazdów”: 1111 m
Wysokość „zjazdów”: -1055 m
Zdjęcie: facebook