Nigdy nie odmawia i zawsze przed i po meczu dzieli się jako jedyny z czytelnikami www.gminabestwina.info swoimi komentarzami trener KS Bestwinka, Marcin Sztorc. I tak powiedział po dzisiejszym meczu: Cieszymy się ze zwycięstwa, bo każdy punkt w tej lidze ma ogromne znaczenie, niezależnie od miejsca rywala w tabeli. Wiadomo, że pozycja lidera zobowiązuje, a mecz derbowy zawsze niesie ze sobą dodatkowe emocje. Dziś nie zagraliśmy naszego najlepszego spotkania – brakowało skuteczności, wykończenia, a w niektórych momentach też płynności w grze. Rywal postawił nam twarde warunki i trzeba im oddać, że walczyli bardzo ambitnie. Stworzyliśmy kilka naprawdę dobrych sytuacji i powinniśmy ten mecz zamknąć wcześniej. Dziękujemy kibicom za wsparcie – wiemy, że tak samo jak my - liczyli na więcej, lecz zgodnie z piłkarskim porzekadłem najważniejsze w tym meczu były 3 punkty i cel został osiągnięty.Dzisiejsze derby gminy Bestwina LKS Kaniów – KS Bestwinka nijak się mają do tych rozgrywanych przed laty.
O tym, jak wyglądały przed 17 – 18 laty możemy się przekonać, oglądając filmiki, które już prezentowałem TUTAJ, w zapowiedzi niedzielnego meczu. Nie wszystko, co wtedy się działo, można pochwalać, na pewno nie pochwalam niecenzuralnych przyśpiewek, ale dzisiaj głośnego dopingu brakuje, podobnie, jak publiczności. W tamtych latach nawet mimo takiej pogody, jak dzisiaj trybuny były pełne, dzisiaj kibicowała może jedna dziesiąta tamtej liczby. Widać tam również, jak kibice przygotowywali się wówczas do każdych derbów, były porozwieszane i porozkładane napisy na długich płachtach materiałów, każdy miał klubowy szalik, na trybunach obecny był np. śp. wójt Stefan Wodniak z Danutą Kubik, a spikerem obecny wójt, Grzegorz Boboń.
Jedno się nie zmieniło, obie drużyny walczyły na boisku tak, jak zawsze, chcąc zapewnić swoim barwom, swoim kibicom zwycięstwo i każdy z zawodników dawał z siebie wszystko, zostawiał na boisku serce i mnóstwo wylanego potu.