Rotator Bestwina
WWW.GMINABESTWINA.INFO
Gmina Bestwina położona jest w południowej części województwa śląskiego.
Z RYBĄ I KŁOSEM W HERBIE
Stanowi część Kotliny Oświęcimskiej ograniczonej od północy rzeką Wisłą, a od zachodu rzeką Białą.
NIEZALEŻNY PORTAL MIESZKAŃCÓW
Graniczy z miastami: Bielskiem-Białą i Czechowicami- Dziedzicami oraz z trzema gminami Wilamowicami, Miedźną i Pszczyną.
| HTTPS:GMINABESTWINA.INFO |
|
W niedzielę, 8 sierpnia, LKS Bestwina rozpoczął meczem wyjazdowym w Landeku swój start w
rozgrywkach o mistrzostwo ligi okręgowej w sezonie 2010/2011.
W dzisiejszej akcji krwiodawstwa, która miała miejsce przy kościele pw. Św. Sebastiana w Bestwince krew oddało 36 osób, dzięki czemu przekazano do Banku Krwi i wołających o każdą ilość krwi szpitali 16 200 ml tego bezcennego i niezastąpionego płynu. Chętnych do oddania było 40 osób, ale nie wszystkie mogły dzisiaj podzielić się cząstką siebie z innymi. Należy odnotować, że wśród dawców było 11 kobiet, a 4 osoby postanowiły od dzisiaj zostać honorowymi dawcami krwi i oddały krew po raz pierwszy.

Sąsiedzi (nie, nie mam na myśli tych z czeskiej bajki dla dzieci, ale trójkę młodych kolegów,
sąsiadów z ulicy Słonecznej w Kaniowie, członków Sekcji Wędkarskiej przy LKS Przełom Kaniów) wybrali się dzisiaj zapolować z wędką na drapieżnika. Jako miejsce polowania wybrali sobie akwen „Miasteczko”.
wg http://sekcja-wedkarska-kaniow.pl, należał do Darka Rogalskiego i wynosił 67 cm.
Na początku sierpnia rozpoczęto wykonywanie ogrodzenia wokół boiska w Bestwince. Nie byłoby to
możliwe, gdyby nie pomoc mieszkańców, którzy pracują w czynie społecznym. Prezes klubu Andrzej Cichowski, również uczestniczący w robotach, pochwala ich postawę i zachęca wszystkich do pomocy. Ocenia, że przy takim tempie prac, ogrodzenie powinno być wykonane do końca września.
Tekst i zdjęcia: Wiola Gandor
W słoneczne, letnie dni tereny nad akwenem po byłej Żwirowni przyciągają mieszkańców gminy i przybyszów z sąsiednich miejscowości.
Nie każdy potrafi jednak zadbać o to, by pozostawić to miejsce w należytym porządku. Wielokrotnie pisaliśmy już o akcjach sprzątania obiektu, a jak się okazuje, wypoczywający nie potrafią wziąć przykładu z osób, którym zależy na czystości urokliwego zakątka gminy.
Kolejny już raz udałem się na spacer w okolice akwenu i co zobaczyłem? Kartony po sokach, butelki po napojach, puszki po piwie bezładnie rozrzucone po całej okolicy. Pływające w wodzie śmieci psujące estetykę miejsca. Naprawdę wolałbym pisać o przyjemniejszych sprawach co zresztą lubię i robię, ale sytuacja w tym wypadku aż prosi się o jej naświetlenie. Ile jeszcze apeli potrzeba? Nic nikogo nie kosztuje włożenie swoich śmieci do foliowej torebki i zabranie ich ze sobą, jak to jest przyjęte w innych krajach. Lato wciąż trwa i nie musimy sobie psuć urlopowych nastrojów widokami zanieczyszczonych terenów.
Tekst i zdjęcia: Sławomir Lewczak