Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
- Szczegóły
-
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002) | on 27 sierpień 2017 | Odsłony: 8555
-
Odsłony: 8555








Czasem brak słów, by wyrazić, opisać, opowiedzieć to, czego doświadczamy, czego jesteśmy obserwatorami czy też uczestnikami. I właśnie tak jest w przypadku oddania atmosfery, opisania wydarzeń, przekazania informacji o tym wszystkim, co działo się w sobotę, 26 sierpnia, na terenach rekreacyjnych za sprawą Michała Adamskiego, mieszkańca Czechowic-Dziedzic, ale mającego swoje korzenie w Bestwince, licznego grona jego pomocników i zorganizowanego przez niego Pikniku Charytatywnego na rzecz rodziny tragicznie zmarłego Tomasza Olka. Zdjęcia TUTAJ i TUTAJ.
Michał Adamski poruszył niebo i ziemię, aby Piknik pod każdym względem był atrakcyjny, aby mimo konkurencji ze strony Czechowic-Dziedzic, które obchodziły swoje 34. Dni Czechowic-Dziedzic, przyciągnąć do Kaniowa tłumy, zapewnić im godziwą rozrywkę i osiągnąć podstawowy cel: zebrać środki finansowe dla rodziny tragicznie zmarłego Tomasza Olka, który osierocił 5 dzieci i wkrótce ma urodzić się szóste, które nie zobaczy już swojego ojca, nie poczuje jego dotyku, pieszczot, nie usłyszy jego głosu. Wzruszające było, kiedy widziałem na Pikniku, jak najmłodsza córka, kiedy zobaczyła zdjęcie Tomasza, wykrzyknęła: „O, Tatuś … aniołki mi go zabrały do nieba”. Tatuś zapewne w tym dniu czuwał nad swoją rodziną i wszystkimi, którzy przybyli na tereny rekreacyjne, ponieważ impreza się udała i spełniła oczekiwania organizatorów i uczestników.
Czytaj więcej