Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Tym razem tylko jeden z dziewięciu

18. 10. 28
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 209
Tytułowy „jeden z dziewięciu” odnosi do liczby punktów zdobytych przez nasze seniorskie drużyny na piłkarskich boiskach, a zdobyła go drużyna KS Bestwinka. Patrząc jednakże z perspektywy, że jako jedyna była gospodarzem meczu i podejmowała drużynę niżej notowaną nie należy do tego wyniku podchodzić hurraoptymistycznie. Na dodatek gol na wagę remisu padł w ostatniej sekundzie meczu, co oczywiście ucieszyło zmarzniętych kibiców, ale nie zmieniło oceny, że KSB rozegrał jeden ze słabszych meczów, a zupełnie niepotrzebne kartki osłabią zapewne drużynę w najbliższej kolejce. Bramkę na wagę remisu zdobył Daniel Korczyk. Znamienne jest, że w dwóch ostatnich meczach bramki zdobywali tylko obrońcy. Ambicji zawodnikom KSB nie można jednakże odmówić. Przy wykonywanym w ostatnich sekundach przez KSB rzucie rożnym pod bramkę Spójni powędrował nawet bramkarz Dominik Chmielniak, co prawda sam rzut rożny nie przyniósł rozstrzygnięcia, ale przejęcie po nim piłki pozwoliło na zdobycie bramki.
Trener KKS Spójnia Zebrzydowice tak ocenił ten mecz: „W Bestwince wynik powinien być podobny, jak w Barcelonie, tyle że do "0". Nie przypominam sobie, aby nasz bramkarz miał jakąś interwencję... My z kolei mieliśmy multum sytuacji, kreowaliśmy grę – straciliśmy 2 punkty”.
KS Bestwinka – KKS Spójnia Zebrzydowice 1:1
LKS Bestwina rozgrywał derbowy pojedynek z Pasjonatem Dankowice i, niestety, wrócił na tarczy. Rozgrywany na bocznym boisku mecz w pierwszej połowie nie obfitował w bramki, grząskie boisko nie przeszkodziło jednakże w stworzeniu przez piłkarzy widowiska ciekawego dla oka.
Po przerwie jako pierwszy na listę strzelców wpisał się grający trener Artur Bieroński, po nim kolejno Michał Sewera i Wojciech Sadlok. Zawodnikom LKS Bestwina nie udało się ani razu pokonać bramkarza Pasjonata, chociaż swoje okazje mieli chociażby Dawid Gleindek i Marcin Gołąb.
LKS Pasjonat Dankowice – LKS Bestwina 3:0.
LKS Przełom Kaniów w sobotę zmierzył się LKS Międzyrzecze. Mimo wyższej pozycji w tabeli nie był uznawany za faworyta, jednakże to właśnie kaniowianie objęli prowadzenie za sprawą celnego trafienia Szymona Dunata. Gospodarze wyrównali i wyszli na prowadzenie 2:1, ale dwie kolejne bramki zdobyli podopieczni Wiesława Kucharskiego Patryk Ciućka i Szymon Kóska. To było jednakże wszystko, na co było stać zawodników Przełomu grających od 35 minuty w osłabieniu. A skoro mowa o osłabieniu to mecz był żółto – czerwony, sędzia pokazał w nim 8 żółtych i 2 czerwone kartki, po jednej dla obu drużyn, z tym że gospodarze swoją zobaczyli dopiero w 81 minucie.
KS Międzyrzecze – LKS Kaniów 5:3
Do góry