Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Podsumowanie piłkarskiego weekendu

18. 10. 22
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 333
Nie znamy jeszcze wyników wyborów samorządowych w naszej gminie, natomiast wiadomo jest, jakimi wynikami zakończyły się mecze naszych seniorskich drużyn.
W sobotę na boisku w Bestwinie LKS Bestwina podejmował Rekord II Bielsko-Biała. Prowadzenie w tym meczu objęli w 18 minucie goście. Za sprawą celnego trafienia Szymona Święsa w 30 minucie doszło do wyrównania i pierwsza połowa zakończyła się remisem. Po przerwie bramki zdobyli tylko gospodarze, a ich autorami byli  Bartłomiej Feruga oraz Wojciech Lisewski.
– Byliśmy bardziej skuteczni od przeciwnika i wykorzystaliśmy nasze sytuacje. To cieszy, bo kadrowo byliśmy osłabieni – zaznacza trener LKS-u Sławomir Szymala, nawiązując do absencji Michała Gacka, Krystiana Makowskiego i Marcina Gołębia.
LKS Bestwina - Rekord II Bielsko-Biała 3:1
LKS Bestwina: Granatowski – Miroski, Móll, Duś, Wentland, Droździk, Kozioł, Włoszek (80' Lisewski), Gleindek (70' Kowaliczek), Skęczek (89' M.Wójtowicz), Święs (46' Feruga)
KS Bestwinka swój mecz rozgrywał w niedzielę, a za przeciwnika miał RKS Cukrownik Chybie. Przeżywający kryzys goście w pierwszej połowie toczyli równorzędną walkę raz za razem zagrażając bramce strzeżonej przez Amadeusza Golika, ale to jednak gospodarze zdobyli w 23 minucie gola, a do siatki trafił Szymon Tomala.
Znacznie więcej okazji do podwyższenia rezultatu zawodnicy z Bestwinki mieli po zmianie stron. Blisko tego był m.in. Piotr Wydmański, lecz zabrakło mu minimalnie zimnej krwi. W 70 minucie faulowany w polu karnym był Maciej Skęczek. Niestety, piłka po strzale z jedenastego metra wykonanym przez Macieja Kosmatego po trafieniu w słupek opuściła boisko. Konsekwencja oraz dominacja drużyny z Bestwinki została przypieczętowana dopiero w ostatnich fragmentach meczu, gdy po podaniu Skęczka Rafał Nycz głową pokonał bardzo dobrze spisującego się bramkarza przyjezdnych.
– W pierwszej połowie mecz był bardzo wyrównany. Premierową bramkę zdobyliśmy po błędzie bramkarza, lecz w kolejnych minutach należał on do najlepszych zawodników spotkania. Szczególnie w drugiej połowie miał wiele "roboty". Wynik mógłby być wyższy, dlatego uważam, że był to najniższy wymiar kary dla Cukrownika – ocenia trener KS Bestwinka Tomasz Zużałek.
KSB po 12 spotkaniach zajmuje 10 miejsce z dorobkiem 18 punktów. Tyle samo na koncie mają beniaminkowie z Bielska-Białej i z Rajczy. – Wyglądamy w tej lidze całkiem nieźle. Cieszę się, że powróciła ta pewność siebie. Naszą największą siłą jest kolektyw – zdradza Zużałek.
KS Bestwinka – RKS Cukrownik Chybie 2:0
KS Bestwinka: Golik Amadeusz, Więcek Michał (52’ Olek Paweł), Bieńko Sebastian, Nycz Rafał, Tomala Szymon, Dawidek Rafał, Kosmaty Maciej, Wydmański Piotr, Stasica Przemysław (77' Duda Jakub), Prymula Bartosz, Adamowicz Bartosz (62' Skęczek Maciej)
LKS Przełom Kaniów również był gospodarzem niedzielnego meczu, a za przeciwnika miał trzeciego w tabeli rozgrywek Sokoła Hecznarowice. Goście w 24 minucie objęli prowadzeniu po strzale z rzutu karnego i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:1. Po zmianie stron do wyrównania w 61 minucie doprowadził Dominik Domka, ale ostatnie słowo, w doliczonym już czasie, należało do przyjezdnych i zawodnicy LKS Kaniów schodzili do szatni jako pokonani.
LKS Kaniów – LKS Sokół Hecznarowice 1:2
LKS Kaniów: Bucki Krzysztof, Głombek Sławomir, Czulak Wojciech, Janusz Marcin, Kubies Wojciech, Kóska Michał, Dunat Szymon (72' Nazim Patryk), Grygierzec Mateusz (86' Ryszka Kornel), Góra Kamil (78' Ciućka Patryk), Domka Dominik, Jurczyga Robert.
Cytaty pochodzą z www.sportowebeskidy.pl
Do góry