Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

"Maluchy z Bestwinki" zagrały na Stadionie Śląskim

18. 04. 07
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 1038

Resized 20180405 150413 5448Resized 20180405 150417 40551W piątek, 05.04.2018 r., drużyna "Maluchów z Bestwinki" wzięła udział w Finale Wojewódzkim Turnieju "Z podwórka na stadion" o Puchar Tymbarku. Turniej organizowany przez PZPN, w kategorii U10 (rocznik 2008 i młodsi) zgromadził na starcie 33 drużyny chłopców z terenu całego województwa śląskiego. Miejscem zmagań był Stadion Śląski w Chorzowie.

Zespoły zostały podzielone na osiem grup w których rywalizowano systemem "każdy z każdym". W pierwszym pojedynku "Maluchy" zremisowały 0:0 z drużyną RKP ROW Rybnik, w drugim (rozegranym na głównej płycie stadionu) pokonały zespół reprezentujący SP 21 z Rudy Śląskiej w stosunku 6:1 (bramki: Filip Hajduk 3, Miłosz Tomaszczyk, Mikołaj Kowalski, Dominik Smorąg). O pierwsze miejsce w grupie przyszło się "Maluchom",  zmierzyć z drużyną SP nr 1 z Bierunia, która po dwóch meczach miała komplet punktów. Nasz zespół przystąpił do tego meczu bardzo skoncentrowany, co pozwoliło na efektowne zwycięstwo 6:0 (bramki: Filip Hajduk 3, Miłosz Tomaszczyk, Mikołaj Kowalski, Wiktor Antosz) i awans do ćwierćfinałów. Niestety, w tej fazie rozgrywek los skojarzył nas z zespołem SMS BBTS Podbeskidzie i ulegliśmy sąsiadom 0:6. Ostatecznie zespół " Maluchów z Bestwinki" został sklasyfikowany na miejscach 5-8 wśród 33 startujących ekip. W trakcie przerwy w rozgrywkach mali piłkarze mieli okazję zobaczyć szatnię, z której podczas ostatniego meczu korzystała reprezentacja Polski oraz zwiedzić inne pomieszczenia znajdujące się na stadionie. Po zakończeniu turnieju wszyscy zawodnicy otrzymali pamiątkowe medale oraz upominki od sponsorów turnieju. Zespół, pod opieką Waldemara Fludra,  wystąpił w następującym składzie: Konrad Kolec - Marek Witek, Mikołaj Kowalski, Miłosz Tomaszczyk, Filip Hajduk, Adam Kobiela, Wiktor Antosz, Jakub Pawlus, Dominik Smorąg, Bartłomiej Ślosarczyk. W tym miejscu warto nadmienić iż w ślad za piłkarzami do Chorzowa udała się spora grupa najwierniejszych kibiców (rodzice i dziadkowie), która była z zespołem na "dobre i na złe".

Do góry