Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Sajmax Inny Zespół, Piwkorze, Młodzi Wilcy – zwycięzcami VII Wakacyjnego Turnieju Dzikich Drużyn

19. 06. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 693
Prezes LKS „Przełom” Kaniów Grzegorz Wieczorek zamawiając pogodę na VII Wakacyjny Turniej Piłki Nożnej w ramach obchodów Jubileuszu 70-lecia LKS Kaniów pomylił się o jeden dzień, wszak wczoraj mieliśmy taką, która sprzyjała rozgrywaniu meczów na świeżym powietrzu, ale dzisiejsza i tak nie była przesadnie upalna, zdarzały się chmurki dla ochłody. Zdjęcia TUTAJ
Na otwarciu Turnieju zameldowało się 8 drużyn: Sajmax Inny Zespół, Nemak, Młodzi Wilcy – obrońcy trofeum, ŁYCHA SQUAD, Piwkorze, Promilek, FC Krakowska, Wolne Atomy.
Na etapie ćwierćfinałów odpadli: Nemak, FC Krakowska, Promilek i ŁYCHA SQUAD, a w półfinałach spotkali się: Młodzi Wilcy – Piwkorze (0:2) i Wolne Atomy z Sajmax Inny Zespół (0:1).
W meczu o trzecie miejsce Młodzi Wilcy pokonali Wolne Atomy 2:1, a w finałowej walce o Puchar Prezesa LKS Kaniów Sajmax Inny Zespół pokonał Piwkorzy 2:0.
Turniej prowadzili prezes Grzegorz Wieczorek i sekretarz Mirosław Kołodziejczyk a organizacyjnie przyczynił się również do jego przeprowadzenia Adrian Damaz, za co z rąk prezesa i sekretarza odebrał statuetkę z podziękowaniami. Osobne podziękowania skierowane zostały również do sędziów: Seweryna Gacka i Rafała Choszczyka prowadzących wszystkie mecze.
Najlepszym zawodnikiem Turnieju został Bartłomiej Ślosarczyk z Sajmax Inny Zespół, najlepszym bramkarzem Mariusz Pachel z FC Krakowska, a najlepszym strzelcem – 7 bramek – Dawid Węgrzyn, również FC Krakowska.
Każda z czterech najlepszych drużyn otrzymała nagrodę, a zwycięzcy okazały puchar, szampana i nagrody dla każdego zawodnika.
Była kiełbaska z rożna i chłodzące napoje, a te szczególnie przypadły do gustu jednej z drużyn, wszak nazwa drużyny zobowiązywała.
Cały Turniej przebiegał w bardzo dobrej, koleżeńskiej atmosferze, zawodnicy znają się od lat, na co dzień spotykają się w zupełnie innych okolicznościach, trudno więc, żeby na boisku zaczęli pokazywać inną twarz, nie było więc żadnych brutalnych zagrań, sędziowie nie musieli sięgać po kolorowe kartoniki. I tak powinno być zawsze, powinno też być więcej takich turniejów.
Do góry