Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

I Janowickie Sianokosy wygrały Janowice

18. 07. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 756
Jak sami przyznają, wzorowali się na Josiynickim Żniwowaniu organizowanym w Jasienicy już od 5 lat. Uczestniczyli w nim jako zaproszeni goście i postanowili coś podobnego zorganizować w gminie Bestwina i zorganizowali. W sobotę, 28 lipca, na terenach rekreacyjnych w Janowicach odbyły się I Janowickie Sianokosy, a pomysłodawcami byli Krystyna Norymberczyk, szefująca Stowarzyszeniu Koło Gospodyń Wiejskich w Janowicach oraz sołtys sołectwa Janowice i radny Rady Gminy w jednej osobie, Stanisław Nycz, przy udziale i pomocy Gminnego Ośrodka Kultury w Bestwinie. Zdjęcia TUTAJ
Zaproszenia do udziału zostały wystosowane do wszystkich sołectw naszej gminy i wszystkie sołectwa bardzo pozytywnie je przyjęły, a ich przygotowania do udziału i sam udział w I Janowickich Sianokosach świadczą o bardzo dużym zapotrzebowaniu na takie imprezy i wyzwalają w naszej lokalnej społeczności mnóstwo energii, pomysłów, integrują ją i pozwalają jednocześnie w świetny sposób spędzić czas, w tym wypadku sobotnie popołudnie, wieczór i noc, bo zabawa z zespołem Albatros trwała do samego rana.
Organizatorzy zaproponowali 10 konkurencji, w tym dwie konkurencje z udziałem dzieci, i tak były po kolei: Baba z jajem – mężczyzna niósł kobietę, która z kolei niosła na kopystce jajko, Wyścigi w workach (dla dzieci), Sieczenie kosą, i tutaj mała dygresja, zwyciężył liczący przeszło 80 lat, chyba bliżej dziewięćdziesiątki niż osiemdziesiątki, Jan Mikoda z Kaniowa, co przewrotnie potwierdza powiedzenie „Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”. W tym wypadku Jan od małego był zmuszony kosić i ta umiejętność pozostała dorosłemu już Jasiowi, czego brakuje dzisiejszemu w miarę młodemu pokoleniu. Kolejnymi konkurencjami były: Jazda na damce – wyścigi na rowerach, niektóre z nich były mocno zdefektowane, mimo iż wypożyczone za ciężkie pieniądze, jak zdradził sołtys, Staszek Nycz, od prezydenta Bielska-Białej, następnie Bieg z kopystkom – konkurencja dla dzieci – bieg sztafetowy z jajkiem umieszczonym na kopystce, Grzebanie w sianie – kobiety szukały jajek w wozie wypełnionym sianem, Stawianie kopki – należało postawić kopkę siana, Janowicko Sarpacka – przeciąganie liny, Po Naszymu – Swaczyna w Pole – czyli przygotowanie i serwowanie posiłków, jakie zabierano w pole przy całodziennych pracach oraz sprawdzian z wiedzy dotyczącej znajomości gwary według zbiorku Ambrożego Grabowskiego.Po podsumowaniu okazało się, że najlepiej ze wszystkimi zadaniami poradzili sobie gospodarze – sołectwo Janowice, nagrodę za drugie miejsce odebrał Kaniów, trzecie zajęła Bestwinka , a czwarte Bestwina.

Nagrodę sołtysa Janowic za najlepszą swaczynę odebrała Bestwina a za prezentację i wyraz artystyczny sołectwo Kaniów i Bestwinka.
Wójt gminy Bestwina, Artur Beniowski pełnił rolę startera do wszystkich konkurencji, konferansjerką zajmował się Sławomir Ślósarczyk, a nad przebiegiem konkurencji czuwało jury pod przewodnictwem Leszka Ochmana: Jan Ozimina, Halina Lasota, Krystyna i Eugeniusz Handzlik, Grzegorz Boboń.
Wśród widzów można było dostrzec przewodniczącego Rady Gminy Bestwina, Jerzego Stanclika, radnych powiatowych: Jana Stanclika i Grzegorza Gawędę oraz zasłużoną społeczniczkę, Danutę Kubik z Bestwinki, znanego powszechnie Dziadka Władka, czyli Władysława Kozieła, dyrektor szkoły w Janowicach, Urszulę Kal, wśród zawodników radnych: Jerzego Borutkę i Łukasza Grenia.
Na scenie zaprezentowały się dzieci z „Małych Bestwinian” oraz dorosły Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Bestwina”, a na zakończenie zespół „Albatros”.
Każdy, kto poczuł się głodny mógł skorzystać z obficie zaopatrzonych bufetów, tam też można było zaspokoić swoje pragnienie, cokolwiek to słowo znaczy, dzieci mogły się wyszaleć na dmuchańcach, euro-bungie oraz pojeździć na koniku.
Ogólnie impreza ze wszech miar udana, i jak zapowiedział wójt, Artur Beniowski, z uwagi na bardzo dobre przyjęcie I edycji, będzie ona kontynuowana w następnych latach.
Warto zaznaczyć, że sierpy, które otrzymała każda drużyna, mimo iż wyglądały jak stalowe, zostały wykonane na warsztatach ceramicznych prowadzomych przez Gminny Ośrodek Kultury ze specjalnej gliny i tak sprytnie ucharakteryzowane, że wyglądały, jak oryginalne sierpy. Również główne trofeum, które odebrała zwycięska drużyna z Janowic zostało wykonane na warsztatach ceramicznych. Brawa dla tej grupy i instruktorek, a już niebawem będzie można podziwiać wszystkie prace na wystawach, najbliższa zostanie zorganizowanan w Kaniowie, 18 sierpnia,  w czasie Święta Karpia Polskiego.
Do góry