Polish English French German Hebrew Italian Japanese Portuguese Russian Spanish

Młodzi strażacy uczyli się na biwaku

07. 08. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 4039
 Piękna i zaszczytna jest chęć niesienia pomocy ludziom.
Nieść ją można w różny sposób, jednym z nich jest ta niesiona przez jednostki OSP.
Członkowie OSP to właśnie wolontariusze, którzy w razie potrzeby ratują życie i majątek ludzki całkowicie społecznie.
W trosce o dopływ młodej kadry do OSP zostały stworzone Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze.
W naszej gminie obecnie działają cztery MDP. Chcąc urozmaicić tym przyszłym strażakom wypoczynek, postanowiono zorganizować dla nich w dniach 24-26.08.07 biwak, na którym uczyli się samodzielności i pracy w zespole, propagowania bezpiecznego korzystania z lasu i otaczającej nas przyrody, odpowiedzialności za bezpieczeństwo własne i innych ludzi.

 Na przepięknej polance w bardzo ładnym lesie pana Rajby w Rudzicy wczesnym piątkowym przedpołudniem rozbiliśmy 12 namiotów, w których na 3 dni zamieszkali członkowie MDP z OSP Kaniów i OSP Bestwinka oraz kadra naszego biwaku. W pierwszym dniu budowaliśmy nasze wspólne gospodarstwo, a o godzinie 18.00 nastąpiło uroczyste rozpoczęcie biwaku z pełną obrzędowością tj. raport, meldunek i podniesienie flagi na samodzielnie wykonany maszt.
O godzinie 19.00 kolacja przygotowana przez zastęp dziewcząt z Kaniowa smakowała wszystkim znakomicie.
Po kolacji rozpalono ognisko, przy którym śpiewaliśmy piosenki turystyczne i biesiadne.
O godzinie 22.00 zakończyliśmy ten pracowity dzień ogłoszeniem ciszy nocnej.
Sobota przywitała nas przepięknym słoneczkiem o godzinie 8.00 pobudka ,poranna gimnastyka, którą sprawnie przeprowadził Janusz.
Poranną toaletę i porządki w namiotach wykonaliśmy bardzo szybko. ponieważ z biwakowej stołówki dobiegał kuszący zapach śniadania przygotowanego przez zastęp drugi dziewcząt z Bestwinki.
Po śniadaniu uczestniczyliśmy w biwakowym turnieju piłki siatkowej, który wygrała reprezentacja kadry.
O godzinie 14.00 przyjechał obiad z bielskiej firmy cateringowej. Dwudaniowy obiad smakował wyśmienicie .W czasie ciszy poobiedniej wypoczywaliśmy twórczo przygotowując program na wieczorne ognisko.
Zajęcia popołudniowe to turniej strzelecki z broni pneumatycznej przeprowadzony przez instruktorów LOK z Bielska-Białej.
Wyniki były zadawalające ;
1.miejsce dziewcząt zdobyła Marta Ochman,2.Ewa Dawidek,3.Aurelia Płaska.
Chłopcy natomiast podzielili się wynikami następująco ; pierwsze miejsce Łukasz Nycz drugie Paweł Święs ,trzecie Wojciech Janeczko.
Kolacja przygotowana przez oba zastępy była bardzo wykwintna: kanapeczki oraz kiełbaska na patyku własnoręcznie upieczona na ognisku smakowała jak nigdy dotąd.
Zajęcia wieczorne to leśna dyskoteka, na której bawiliśmy się znakomicie. Dyskotekę przerwał o godzinie 21.45 komunikat o przygotowaniu do ciszy nocnej.
O godzinie 22.00 ogłoszono ciszę nocną, na którą to wcale nie mieliśmy ochoty.
Niedziela .
I znów o 8.00 rozlega się sygnał pobudki ,zbiórka przed namiotami na gimnastykę ,jakaż radość- niedzielna gimnastyka odwołana, jest dużo czasu na porządki w namiotach i poranną toaletę.
Godzina 9.00 śniadanie: chrupiące bułeczki z serem i wędliną przyjeżdżają prosto z Bielska..
 Po obfitym śniadaniu zaczynamy zajęcia przedpołudniowe - „Baloniada”.

Z lekkim niedowierzaniem uczestnicy przystępują do tej jakże wesołej zabawy polegającej na przerzuceniu balonika napełnionego wodą przez siatkę i złapaniu go na ręcznik przez parę zawodników.
Po zawziętej rywalizacji wyłaniamy wygranych, którymi są :miejsce pierwsze - para Szymon Płachno-Wojciech Janeczko, drugie Adrian Staszczyk-Konrad Januła, trzecie Daria Szypuła-Aurelia Płaska.
Godzina 13.30 ostatni biwakowy obiad jemy ze smakiem. Po obiedzie uczestnicy ze łzami w oczach likwidują wspólne gospodarstwo, które tak niedawno zostało zbudowane.
 Ostatni apel pożegnalny, wręczenie dyplomów i drobnych upominków, flaga ściągnięta z masztu, gruntowne sprzątanie miejsca zakwaterowania i lasu świadczą o tym, że już za chwilę jedziemy do domów.
Cele biwaku jakie założyliśmy zostały osiągnięte .
Uczestnicy biwaku, zarządy OSP Kaniowa i Bestwinki oraz kadra w osobach : Edyta Janusz, Jerzy Kisza, Grzegorz Gawenda, Łukasz Hoczek, Janusz Markiel, komendant Gminny Grzegorz Owczarz i piszący te słowa Jacek Gruszka - komendant biwaku składają serdeczne podziękowania Panu Stanisławowi Rajbie, który udostępnił nam swój prywatny las.
Firmie Inter-Bestrol z Janowic za znakomitą wędlinkę oraz koledze Staszkowi Olejakowi za smakowite pomidory i ogóreczki, kolegom strażakom z Kaniowa za przygotowanie polanki pod biwak.

Jacek Gruszka

Do góry