Drukuj

W tej drużynie jest potencjał - LKS Bestwina

26. 06. 29
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 41
Do ostatniej kolejki kibice w Bestwinie żyli walką o ligowy byt. Gdy stawką był każdy punkt, piłkarze LKS-u stanęli przed najtrudniejszym możliwym wyzwaniem, mierząc się z mistrzem ligi. Remis 2:2 z Pasjonatem Dankowice okazał się jednak bezcenny i zapewnił drużynie pozostanie w Lidze Okręgowej Bielsko-Tyskiej.
Zespół z Bestwiny przez większą część sezonu musiał oglądać się za siebie. Zespół przechodził trudniejsze momenty, a seria spotkań bez zwycięstwa sprawiła, że sytuacja w tabeli stała się bardzo wymagająca. Drużyna nie straciła jednak wiary we własne możliwości, a najlepszą odpowiedź dała w końcówce rozgrywek. Najważniejszy egzamin przyszedł w ostatniej kolejce. Rywalem był Pasjonat Dankowice, który już wcześniej zapewnił sobie mistrzostwo ligi. Bestwinianie potrzebowali punktu, by nie oglądać się na wyniki innych spotkań. Wywalczyli go, remisując 2:2 i pieczętując utrzymanie.

- Szampanów nie było, ale była ogromna radość. Udało się nam utrzymać. Nie było to łatwe, trzeba było samemu powalczyć o ten jeden punkt w starciu z Pasjonatem. Mistrz postawił twarde warunki, ale konsekwentnie realizowaliśmy swój plan i udało się Od początku mówiłem, że jest potencjał w tej drużynie, nawet wtedy, gdy notowaliśmy serię meczów bez zwycięstwa. Druga połowa rundy rewanżowej była jednak bardzo udana i pokazała, na co nas stać. Na początku wiosny często brakowało nam szczęścia i decydowały niuanse. Szkoda, że tak późno odpaliło, ale najważniejsze, że nastąpiło to w odpowiednim momencie - mówi trener LKS-u Bestwina, Marcin Stefanowicz.
Choć sezon zakończył się sukcesem w postaci utrzymania, w Bestwinie nikt nie zamierza poprzestawać na tym osiągnięciu. Przygotowania do nowych rozgrywek rozpoczną się 13 lipca, a priorytetem będzie odpowiednie wzmocnienie kadry. - Skupiamy się już na nowym sezonie. Wracamy do treningów 13 lipca i pracujemy nad wzmocnieniami, aby nie popełnić błędów z zimowego okienka transferowego. Chcemy, żeby kolejny sezon był sezonem stabilizacji i żebyśmy do końca rozgrywek nie musieli walczyć o utrzymanie. Naszym celem jest pozyskanie czterech zawodników, którzy wniosą do zespołu jakość zarówno sportową, jak i mentalną - zapowiada trener.
Wiadomo już, że w nowych rozgrywkach w barwach LKS-u nie zobaczymy Damiana Gacka. Z kolei Maciej Pietrzyk postanowił zrobić sobie przerwę od piłki. Klub pracuje więc nad uzupełnieniem i wzmocnieniem kadry.
Źródło: www.sportowebeskidy.pl