Drukuj

Udane obchody 70-lecia KS Bestwinka - aktualizacja

19. 09. 15
Wpis dodał: Jerzy Zużałek(danielek2002)
Odsłony: 942
Na 14 września 2019 roku Zarząd Klubu Sportowego Bestwinka wyznaczył obchody 70-lecia swego istnienia i trzeba przyznać, miał nosa, ponieważ najpierw trampkarze pokonali na boisku w Kaniowie swoich rówieśników 1:4 (Patryk Wójtowicz – 2, Patryk Fluder – 1 i Mikołaj Kowalski – 1), a w popołudniowym meczu seniorzy pokonali LKS Łąka 1:0 po znakomitej główce Bartosza Adamowicza, a trzeba zaznaczyć, że goście wszystkie dotychczasowe mecze wyjazdowe wygrywali. Tak więc obecni zawodnicy, jak również byli reprezentanci KSB oraz działacze, kibice i sympatycy klubu przybyli o godz.16:00 do Domu Strażaka OSP Bestwinka w znakomitych nastrojach, co oczywiście przełożyło się na bardzo sympatyczny przebieg tejże uroczystości. Radość zawodników, kibiców i sympatyków KS Bestwinka była tym większa, że uwzględniając tylko sobotnie wyniki 7 kolejki Ligi Okręgowej Bielsko – Tychy zespół ten plasował się na ten moment na 2 miejscu w tabeli i był najlepszym zespołem z bielskiej części Ligi Okręgowej Zina Bielsko-Tychy. Zdjęcia TUTAJ
Innym czynnikiem podnoszącym rangę takiej uroczystości do najwyższego poziomu była obecność znamienitych gości, a wśród nich europosłanki Beaty Kempy oraz wicemarszałek Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego Beaty Białowąs.
Władze sportowych związków reprezentowali: Roman Kubieniec – członek Zarządu Śl.ZPN, prezes Zarządu podokręgu Bielsko-Biała, Marian Antos – przewodniczący Wydziału Gier i Dyscypliny podokręgu B-B, Janusz Mędrzak – członek Wydziału Gier i Dyscypliny, Andrzej Sadlok – prezes Wojewódzkiego Zrzeszenia LZS, prezes LKS Pasjonat Dankowice.
Radę Powiatu Bielskiego i Starostwo Powiatowe w Bielsku – Białej reprezentował Jan Stanclik z Janowic, natomiast Radę Gminy Bestwina radni Magdalena Wizner – Wilczek i Sławomir Walczak. Na takiej uroczystości nie mogło zabraknąć wójta gminy Bestwina Artura Beniowskiego, jak również dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury Grzegorza Bobonia, czy też kierownika Referatu i Sportu i Promocji Łukasza Wojsława oraz Dominika Pudy – kierownika Referatu Zamówień Publicznych i Funduszy Europejskich. LKS Przełom Kaniów reprezentował Wojciech Czulak, a LKS Bestwina Grzegorz Boboń.
W każdej społeczności ogromną rolę odgrywa przewodnik duchowy, więc i na Jubileuszu 70-lecia Klubu Sportowego Bestwinka nie mogło zabraknąć proboszcza parafii w Bestwince pod wezwaniem św. Sebastiana, Józefa Barana, i nie zabrakło.
Sołtys Teresa Paruch – Ryś reprezentowała Radę Sołecką a Halina Lasota Koło Gospodyń Wiejskich. W każdym sołectwie, w każdej wsi ośrodkiem, który aktywizuje lokalną społeczność jest Ochotnicza Straż Pożarna, nie mogło więc na takim Jubileuszu zabraknąć Dominika Czerneckiego - naczelnika OSP Bestwinka, Józefa Distela – Honorowego Prezesa OSP Bestwinka i Marcina Krausa – z-cy naczelnika.
Cóż byłoby to za święto, gdyby zapomniano o zaproszeniu legend Jubilata. Szczególnie serdecznie powitano więc weteranów, Honorowych Członków KSB: Ludwika Sojkę, Mariana Firganka, Józefa Gawędę i Romana Kozaka. Dzisiaj Klubem Sportowym Bestwinka kieruje Zarząd pod przewodnictwem Tadeusza Wróbla i to tenże Zarząd przygotował obchody Jubileuszu 70-lecia działalności. W sali OSP Bestwinka zasiedli również obecni zawodnicy wszystkich grup wiekowych oraz kibice i sympatycy KS Bestwinka.
Magdalena Wróbel przygotowała i zaprezentowała multimedialne wspomnienia z okresu działalności Klubu Sportowego Bestwinka, a Grzegorz Boboń zadbał o należytą oprawę akustyczną uroczystości.
Jubileusz 70-lecia działalności KSB wiąże się z 95-leciem sportu w Bestwince. Spośród najbardziej znanych należy wymienić olimpijczyków: Zbigniewa Pietrzykowskiego (boks) i Zygmunta Smalcerza (podnoszenie ciężarów) oraz wielokrotnych mistrzów Polski, członków kadry narodowej: Katarzynę Malik z domu Furczyk i Bartłomieja Dawidka (kajak polo). Na piłkarskich boiskach sławę Bestwince przynosili pierwszoligowi zawodnicy: Dominik Kubik i Kazimierz Kędzior, a z młodszego pokolenia Tomasz i Artur Bierońscy – mistrzowie Polski Juniorów w barwach Odry Wodzisław. Dzisiaj rozpoznawalni wśród piłkarskiej młodzieży wyższego szczebla są Jakub Bieroński (I Liga – TS Podbeskidzie) i Bartek Bieroński, Miłosz Tomaszczyk i Filip Hajduk (reprezentacja podokręgu B-B) oraz Klaudiusz Englert – I liga siatkówki – BBTS Włókniarz Bielsko-Biała.
Tadeusz Wróbel, prezes KS Bestwinka, odebrał od jubileuszowych gości wiele dowodów uznania i wdzięczności za działalność klubu w upowszechnianiu kultury fizycznej wśród dzieci i młodzieży, a tym samym za aktywizację nie tylko dzieci, ale ich rodziców i dziadków oraz rodzeństwa.
Zaangażowanie mieszkańców Bestwinki oraz innych osób w życie społeczne, którym na sercu jest aktywność fizyczna ich dzieci, młodzieży i dorosłych znalazło uznanie wśród władz zwierzchnich, i tak Złotą Odznakę Honorową Polskiego Związku Piłki Nożnej otrzymali: Jerzy Foksiński, Franciszek Stawowczyk, Wirgiliusz Tomaszczyk, srebrną: Roman Kozak, Tadeusz Wróbel. Złotą Odznakę Honorową Śląskiego Związku Piłki Nożnej odebrał Ludwik Sojka.
Monografie 90-lecia Śl.ZPN odebrali: Artur Bieroński, Franciszek Stawowczyk, Wirgiliusz Tomaszczyk, Tadeusz Wróbel.
Odznaką Honorową Beskidzkiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej z okazji 70-lecia KS Bestwinka wyróżniono: Barbarę Gawęda, Adama Gawęda, Marię Tomaszczyk. Wiesława Sitarskiego, Dominika Chmielniaka i Jana Wojtuszka.
Honorowe Odznaki Zrzeszenia Ludowych Zespołów Sportowych z rąk Andrzeja Sadloka i Czesława Żaczka odebrali:
- brązowe: Krzysztof Wróbel, Dawid Englart,
- srebrne: Zbigniew Sysło, Maciej Wawro, Krzysztof Zelek, Mateusz Kuś,
- złote: Stanisław Faber, Aleksander Gandor, Tomasz Kosmaty, Przemysław Stasica, Zbigniew Wierzgoń, Michał Więcek i Rafał Nycz.
W części artystycznej Jubileuszu wystąpiła Kapela „Corne Łowce” z Gilowic i zapewniła uczestnikom nie mniejsze wrażenia niż te w meczu KS Bestwinka – LKS Łąka. W tym przypadku, jednakże, nie było żadnych nieprzyjemnych uwag w stronę muzyków, wręcz przeciwnie, występ kapeli góralskiej spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem i opuszczali oni scenę przy burzliwych oklaskach.
Po wszystkich oficjalnych wystąpieniach, po podziękowaniach prezesa KS Bestwinka Tadeusza Wróbla dla gości, sponsorów, zawodników i działaczy Klubu nastąpił czas na wspomnienia z przeszłości, na rozpamiętywanie meczu z LKS Łąka oraz snucie planów na przyszłość. Oczywiście wszystko odbywało się przy suto zastawionych stołach, więc czas nie grał żadnej roli.
Poniżej krótka historia Klubu Sportowego Bestwinka przedstawiona w czasie uroczystości:

W dniu dzisiejszym obchodzimy jubileusz Klubu Sportowego Bestwinka, ale jest to również jubileusz 95-1ecia sportu w Bestwince. W 1924 roku młody porucznik Wojska Polskiego Antoni Gac przywiózł piłkę i przepisy gry w piłkę nożną. Grano w nią na boiskach ulokowanych w różnych miejscach, najczęściej na łąkach i po zebranych sianach, a w latach 1931 do 1937 na placu dworskim w miejscu po wypalonej stajni. Bramki miały słupy z okrąglaków, sznurki zamiast poprzeczki. Mecze odbywały się w niedzielę po południu między sobą lub z Sokołem z Bestwiny. Grano we własnych butach, czasami przystosowanych do gry w piłkę, koszulki i spodenki były własne. Na piłkę składano się po kilka groszy. Grano też w siatkówkę oraz w ping-ponga. Głównym organizatorem życia młodzieżowego był inżynier Pietrzykowski, profesor Szkoły Ogrodniczej w Białej oraz jego żona, nauczycielka Szkoły Powszechnej w Bestwince. Mieszkali oni w dworku z trzema synami.
Wybuch wojny przerwał życie sportowe. Niemal wszyscy wywiezieni zostali na roboty przymusowe lub pracowali u niemieckich osiedleńców - bauerów. Po zakończeniu wojny zaczęto z powrotem organizować życie sportowe. Grano na terenie dawnego stawu Zagrodni lub w Kaniówku na łąkach przy Wiśle. W 1947 roku podczas parcelacji stawu Lipki przeznaczono 1,4ha na boisko. Jego uruchomienie wymagało wielkiej pracy. Na rogu obecnych ulic Sportowej i św.Floriana był wielki kopiec ziemi, który trzeba było usunąć. Taczkami przemieszczano wielkie masy ziemi w zagłębienie po pidle stawu. Wszystko wykonywano bezpłatnie przez przyszłych zawodników i zaangażowanych mieszkańców Bestwinki i Kaniowa, którego znaczna część znajdowała się do 1950 roku w Bestwince. W dniu 24 kwietnia 1949 odbyło się zebranie założycielskie Ludowego Zespołu Sportowego. Przewodniczącym klubu wybrany został Antoni Ślosarczyk, niezrównany organizator życia sportowego i kulturalnego wsi. Wiodącą dyscypliną była piłka nożna, ale był też zespół teatralny, grano w tenisa stołowego, w siatkówkę, organizowano Biegi Narodowe i zdobywanie odznak SPO (Sprawny do Pracy i Obrony). Otwarcie boiska nastąpiło 6 sierpnia 1949 roku. W pierwszym meczu przegraliśmy z LZS Bestwina 1-3. Drużyna została zgłoszona do rozgrywek w klasie C.
W minionym 70-1eciu drużyna naszego klubu grała w klasie C przez 15 lat, w klasie B 28 lat, w klasie A 25 lat oraz aktualnie drugi rok w Lidze Okręgowej. Z początkowego okresu działalności Klubu chcę wspomnieć rok 1959, kiedy awansowaliśmy do A-klasy. Był to wtedy czwarty szczebel rozgrywkowy, a obecna A-klasa jest siódmym. Rywalizowaliśmy wtedy z takimi klubami jak BKS Bielsko, Włókniarz Bielsko, Stal Czechowice, Kuźnia Ustroń i inne. Z zadowoleniem chcę podkreślić sukces jakim był i jest awans do klasy okręgowej klubu z tak małej miejscowości. Przed awansem obawiano się, że będziemy dostarczycielem punktów, że będą dwucyfrówki, a tymczasem okazało się, że radzimy sobie dobrze. Były sukcesy i na widowni pojawiało się i pojawia po kilkaset widzów, nie tylko z Bestwinki i zanosi się na dalszy pobyt w tej klasie rozgrywek.
Klub organizował zawody nie tylko dla seniorów, ale zawsze zwracał uwagę na młodzików i juniorów. Widzi w nich nie tylko zaplecze, ale stara się im umożliwiać rozwój fizyczny, właściwie wykorzystać czas wolny i propagować zainteresowania sportowe. Trzeba podkreślić, że w klubie grają amatorzy, nie otrzymują pieniędzy za grę. Skład drużyny jest stabilny, do seniorów trafiają wychowankowie - juniorzy. Aktualnie w klubie gra 22 seniorów, 27 juniorów, 18 trampkarzy, 14 młodzików i 12 żaków. Wszystkim klub zabezpiecza sprzęt, szatnie i instruktorów.
W minionym 70-1eciu historię klubu tworzyło kilkuset zawodników i działaczy. Nie sposób ich wymienić, ale wspomnę prezesów klubu. Byli to Antoni Ślosarczyk - pełnił tę funkcję przez 12 lat, Andrzej Cichowski-17 lat, Marian Firganek - 9 lat, Marian Sojka - 6 lat, dalej Alojzy Fejdych, Antoni Kubik, Marian Bigos, Stanisław Kaganiec, Franciszek Sieracki, Jerzy Foksiński, a obecnie Tadeusz Wróbel od 10 lat. Jest szereg osób pochodzących z Bestwinki lub grających w klubie, które osiągnęły znaczące wyniki w dziedzinie sportu. Przede wszystkim są to mistrzowie olimpijscy panowie Zbigniew Pietrzykowski i Zygmunt Smalcerz, którzy zaszczycili nas swoją obecnością na obchodach 50-lecia klubu. Są to zawodnicy I ligi Dominik Kubik i Kazimierz Kędzior, czy z nowszych czasów bracia Artur i Tomasz Bierońscy, mistrzowie Polski juniorów w drużynie Odry Wodzisław.
Należy wymienić Katarzynę Malik z domu Furczyk i Bartłomieja Dawidka – wielokrotnych mistrzów Polski w różnych kategoriach wiekowych w kajak polo, członków kadry narodowej, uczestników mistrzostw Świata i Europy.
Zawodnikiem I-ligowego TS Podbeskidzie jest Jakub Bieroński, a Klaudusz Englart I-ligowego BBTS-u Bielsko-Biała w siatkówce. Na piłkarskich boiskach zaznaczają swoją obecność i biorą udział w konsultacjach na szczeblu podokręgu bielskiego i okręgu śląskiego Bartek Bieroński, Filip Hajduk i Miłosz Tomaszczyk.

Teraz kilka informacji o naszej bazie lokalowej. W latach 1950 do 1958 używany był barak z hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu - Brzezince, który po zerwaniu dachu przez wichurę został rozebrany. Rolę szatni pełniły piwnice u Urbanka, Gandora, Szwajcy i Płaski, którzy bezinteresownie udostępniali swoje z trudem wybudowane pomieszczenia. W latach 1978- 1985 w miejscu starego baraku wybudowano nowy pawilon, w którym znalazły się szatnie, kotłownia,    zaplecze kuchenne, salka na spotkania. Na jubileusz 50-lecia obiekt klubowy zmodernizowano,    
wykonano parking i urządzono korty. W 2006 roku rozpoczęto przebudowę całego obiektu. Do istniejącego pawilonu dobudowano pomieszczenia 2 szatni i na sprzęt, pomieszczenie dla sędziów, urządzono bufet i kuchnię, toalety, wymieniono okna i drzwi, wykonano pomieszczenia w kondygnacji na I piętrze. Na boisku treningowym zainstalowano sztuczne oświetlenie, wykonano studnię    głębinową do nawodniania boisk, wykonano ogrodzenie. Na terenie za bramką z funduszy Urzędu Gminy wykonano plenerową siłownię i miejsce zabaw dla dzieci. Cały obiekt Klubu jest teraz miejscem do organizacji różnych imprez sportowych i kulturalnych - urządzano tutaj dożynki gminne, z obiektu Klubu korzysta OSP na ćwiczenia i zawody.
Koszt wykonywanych prac jest wysoki. Pieniądze pochodziły od Urzędu Gminy, sponsorów i wypracowywane były przez klub poprzez organizowanie różnych imprez. Przeznaczano je na zakupy potrzebnych materiałów. Ani jedna złotówka nie poszła na robociznę, wszystkie pracy wykonywane były przez działaczy klubu, zawodników lub nieodpłatnie przez sponsorów. Wszystkim, którzy przyczynili się do budowy i rozwoju Klubu, działaczom, zawodnikom i sponsorom składam podziękowanie i przekazuję wyrazy szacunku. Niech kolejne lata obfitują w sukcesy sportowe, niech rodzą się nowe talenty, niech szlifują się tutaj piękne piłkarskie diamenty. Podziękowania dla kibiców, którzy zawsze wiernie wspomagali naszą drużynę, czasami na wyjeździe było ich więcej niż kibiców gospodarzy. Tematów do omówienia byłoby jeszcze dużo, ale nie chcę by ta część oficjalna była zbyt nużąca. Zakończę hasłem, które jest jednocześnie życzeniem dla klubu: BESTWINKA BYŁA JEST I BĘDZIE